Strona główna | ZPRP | Nie starczyło sił

Nie starczyło sił

 

Patrycja Kulwińska przyznała, że jej i większości koleżanek zabrakło sił, aby skutecznie przeciwstawić się Rumunkom. Po meczu mówiła, że brakowało koncentracji co jest wynikiem zmęczenia. – Wiem, że to nie jest żadne usprawiedliwienie, że Rumunki zagrały tyle samo spotkań, ale tak wyszło, że to my nie wytrzymałyśmy fizycznie tego spotkania – mówiła nasza obrotowa w mix-zonie.

Anna Wysokińska
na zmęczenie się nie uskarżała, nazywając siebie „nówka”.  -Zostawiłyśmy całe serducho na parkiecie, ale to punktów nie dało. Zabrakło przede wszystkim wykończenia kilku sytuacji rzutowych. To się zemściło i to Rumunki cieszyły się z dwóch punktów. Wzięły odwet za mistrzostwa świata. Zabrakło bramek. Pięciu do remisu, sześciu do zwycięstwa – oceniła najlepsza polska zawodniczka meczu.

/ Fot. N. Barczyk (Pressfocus)


Agnieszka Kocela
nie potrafiła wskazać konkretnej przyczyny porażki. – Trzeba ten mecz przeanalizować, bo nie pamięta się wszystkiego, co się wydarzyło na boisku. W każdym meczu dawałyśmy z siebie wszystko. Widocznie dziś wygrała drużyna lepsza. Piłka ręczna jest grą błędów. Kto ich popełnia mniej ten wygrywa. Myślę, że w porównaniu do innych spotkań, to nie było tak dużo błędów w ataku. Rumunki nie wyprowadzały przecież kontrataków, dlatego nie wydaje mi się, że te błędy były głównym powodem naszej porażki – wyjaśniła skrzydłowa.

Bardzo pewnie wypowiadała się za to Cristina Neagu. – Nasza bramkarka ponownie rozegrała wielki mecz. Dlatego chcę jej pogratulować. Od początku do końca wierzyłyśmy w wygraną. Bardzo liczyłyśmy na zwycięstwo. Bo ono przedłużyło nasze nadzieje na grę o piąte miejsce w Budapeszcie. Jeżeli tak się nie stanie to i tak możemy być usatysfakcjonowane grą na Węgrzech. Przyznaję, że podczas turnieju przeżywałyśmy wzloty i upadki, ale ogólnie możemy być zadowolone – wyznała najskuteczniejsza zawodniczka turnieju.

Rumuńska bramkarka Paula Ungureanu (50 procentowa skuteczność). chwaliła koleżanki za grę w defensywie . – Bramkarka mając przed mocną obronę jest tylko jej uzupełnieniem. Myślę,  że w turnieju pokazałyśmy ładny dla oka handball, który można pokazywać w telewizji. Być może mogłyśmy osiągnąć jeszcze więcej – zakończyła.