Strona główna | ZPRP | Grać do samego końca

Grać do samego końca

 

Kinga Byzdra z każdym dniem czuje się coraz lepiej. Zawodniczka w środę trenowała ze stabilizatorem na kolanie. Jest szansa, że zagra przeciw Rosji. Będzie oczywiście liczyło się jeszcze zdanie lekarza kadry i samej zainteresowanej. – Z wysokości trybun łatwiej jej dostrzec błędy, które popełniają koleżanki z reprezentacji. W Serbii pokazałyśmy, że kiedy mamy nóż na gardle to potrafimy zagrać dobre zawody – powiedziała nasza rozgrywająca.

Czy wytrzymuje pani na trybunach, obserwując koleżanki grające w tym turnieju?
Nie spodziewałam się, że będzie aż tak ciężko. Teraz nie mogę siedzieć w trakcie meczu na ławce drużyny, ale tylko na trybunach. Z tej perspektywy to uniemożliwia dawanie wskazówek koleżankom. Muszę się przyznać, że w obu przypadkach, jak grano nasz hymn, to się bardzo wzruszyłam. Naprawę były to dla mnie trudne momenty.

/ Fot. N. Barczyk (Pressfocus) 

Co koleżanki robią niewłaściwie, grając w tych mistrzostwach? Co trzeba przede wszystkim poprawić?
Musimy wyeliminować nasze własne błędy. Po nich rywalki wyprowadzają kontry i z tego tracimy bramki. To nas mentalnie dobija, gdyż to liczy się poniekąd podwójnie. Nie dość, że same nie trafiamy do bramki, to szybko jesteśmy karcone. To nas tłamsi.

Wczoraj rozmawiałem z trenerem Rosjanek, Jewgienijem Trefiłowem. Stwierdził, że najchętniej po meczu z Hiszpanią wymieniłby piętnaście zawodniczek. Może trochę przesadził, ale to pokazuje, że w przeciwnym obozie też kipi od emocji.
 
Największe emocje w tej drużynie wykazuje trener. I może nie te najbardziej pozytywne. To może być naszym plusem. Rosjanki nie grają na luzie i nie mają takiej swobody. To można spróbować wykorzystać.

W ostatnim meczu z Rosją, w Kwidzynie, polski zespół triumfował…

Nie ma co tego porównywać. To totalnie inna drużyna. Gra o wiele szybciej. Trzeba będzie na nich podwójnie, mocno się skupić. Tym bardziej, że będzie to nasza ostatnia szansa, żeby dostać się dalej. W Serbii pokazałyśmy, że kiedy mamy nóż na gardle to potrafimy zagrać dobre zawody.

Czego takie mistrzostwa Europy mogą nauczyć?
Cierpliwości i walki do samego końca.
Marek Skorupski