Strona główna | ZPRP | Kinga Grzyb zagra po raz 200.

Kinga Grzyb zagra po raz 200.

 

Nie często zdarzają się takie jubileusze. Skrzydłowa reprezentacja Polski, Kinga Grzyb w niedzielę, w meczu mistrzostw Europy przeciw Hiszpanii, zagra po raz 200. w stroju narodowym.

Mecz z Hiszpanią będzie dla pani 200 występem w biało-czerwonych barwach. Proszę powiedzieć czy takie jubileusze robią na pani wrażenie?
Zupełnie niedawno się o tym dowiedziałam. Szczerze mówiąc nie sprawdzałam tych statystyk. Zauważyłem to dopiero przy okazji turnieju w Maladze. Jest to dla mnie miłe i traktuję to jako wyróżnienie – za te lata pracy i zostawiania potu na boisku. To naprawdę wspaniałe przeżycie i życzę wielu zawodniczkom, żeby dotarły do dwusetnego meczu. 

/ Fot. Ł. Laskowski (Pressfocus)

Na tę uroczystość godny gość się trafia. Mówimy o Hiszpanii.
Na tym turnieju w Maladze nie za bardzo się odkrywałyśmy Szykuje się bardzo ciężki mecz. Musimy być na 100 procent skoncentrowane. Nie możemy odpuścić żadnej akcji. Przede wszystkim musimy pokazać dobrą obronę, taką jaką potrafimy grać.

Bardzo się kamuflowałyście grając przeciw Hiszpanii?
Nie grałyśmy tego co zazwyczaj gramy. Nie okryłyśmy wszystkich kart. Nie mogę się doczekać tego meczu.

Trudno zastąpić w reprezentacji Polski Kingę Byzdrę. Jak sobie bez nie radziłyście?
Na pewno jest to przykra i smutna sytuacja. My jako sportowcy powinniśmy podnieść się i nie myśleć o tym. Kini nie będzie na boisku. Ona może nas tylko wspierać z boku i dawać dobre rady. Trudno – trzeba się wziąć w garść.

Drugi rok z rzędu gracie w głównej imprezie roku. Czy z tego tytułu czujecie się mocne psychicznie? Dojrzalsze, mądrzejsze?
Na pewno nie będzie łatwiej. Drużyny będą podchodziły do nas bardziej skoncentrowane, bo wiedzą na co nas stać i co potrafimy. Rywalkom mogą trząść się łapki. Tak jak nam kiedyś.

Z południowej Polski do Gyoer jest bardzo blisko. Spodziewacie się wielu polskich kibiców?
Zgadza się, że Śląska to tylko cztery godzinki. Zapraszamy naszych kibiców, aby nas wspierali. Liczymy na wasz doping. W hali będzie fajna atmosfera.
Marek Skorupski