Strona główna | ZPRP | Wysokie zwycięstwo Polek

Wysokie zwycięstwo Polek

 

Okazałym zwycięstwem 30:11 (15:6) nad Tunezją udział  w XVIII Torneo Internacional de Espana w Maladze zakończyła kobieca reprezentacja Polski. Stawką spotkania było trzecie miejsce w imprezie. Biało-czerwone 7 grudnia meczem z Hiszpanią zainaugurują mistrzostwa Europy, których gospodarzem będą Węgry i Chorwacja.

Rywalki z Afryki tylko przez pierwszy kwadrans starały się otrzymywać kroku naszej drużynie.  Wówczas Polki prowadziły 5:2. Później kontrolę nad wydarzeniami na boisku całkowicie przejęły Biało-czerwone. Już do przerwy zespół Kima Rasmussena i Antoniego Pareckiego osiągnął wysokie prowadzenie 15:6.  W pierwszej połowie polskiej bramki broniła Iza Prudzienicy, którą po przerwie zmieniała Małgorzata Gapska. Drugą z nich wybrano najlepszą zawodniczką naszej  drużyny.

Wynik drugiej części gry to niemal kopia pierwszej połowy z tym, że Tunezyjki rzuciły o jedną bramkę mniej.  Oprócz okazałego zwycięstwa cieszy skuteczność naszych skrzydłowych, które wspólnie zdobyły 11 bramek. Żadna z polskich reprezentantek, występująca w Maladze, nie doznała kontuzji i może się szykować do gry w mistrzostwach Europy.

Kim Rasmussen: To był nasz trzeci mecz w turnieju i było już widać oznaki zmęczenia. Chciałbym podkreślić, że dziewczyny konsekwentnie realizowały nasz plan. Zwłaszcza w obronie stanowiły przeszkodę bardzo trudną do przejścia. To umożliwiało wyprowadzanie kontrataków. Dodatkowo Tunezyjki grały bardzo wolno, co znacznie ułatwiało nam zadanie. To zespół z Afryki, ale stylem trochę przypomina Hiszpanki, z którymi wkrótce ponownie przyjdzie nam grać. Teraz od mistrzostw Europy dzieli nas tylko tydzień. Zebraliśmy sporo materiałów do analizy. 

POLSKA – TUNEZJA 30:11 (15:6)
Polska: Prudzienica, Gapska – Stachowska 4, Niedźwiedź 1, Siódmiak 1, Gęga 3, Kocela 3, Grzyb 3, Kudłacz 3, Pielesz 1, Zych 1, Zalewska 3, Wojtas 2, Kulwińska 3, Janiszewska 2, Drabik.