Strona główna | ZPRP | Polskie reprezentacje poznały rywali

Polskie reprezentacje poznały rywali

 

Polska będzie organizatorem kwalifikacyjnej grupy mistrzostw Europy 2010 do lat 18. Rywalami juniorów Jacka Okpisza w grupie 5, w dniach 21-23 maja, będą zespoły Chorwacji, Finlandii i Włoch. Dwie najlepsze reprezentacje z tej puli awansują do finałów, które zostaną rozegrane w Czarnogórze w dniach 12-22 sierpnia.

Losowanie eliminacyjnych grup – również do finałów ME do lat 20 mężczyzn (Słowacja) i MŚ do lat 20 kobiet (Korea Płd.) odbyło się w cypryjskim Limassol.

– Jeszcze nie wiem, gdzie zagramy kwalifikacje. Chorwaci zawsze są groźni. Włochów raczej nie powinniśmy się obawiać, a Finowie są w stanie nie jednemu pokrzyżować plany, ale nie musi być to regułą. W tej chwili przygotowujemy się na obozie w Ciechanowie do turnieju we Francji. Nie jesteśmy słabym zespołem, ale do mocarzy też nie należymy. Tylko pracą możemy osiągnąć wartościowe wyniki – ocenił trener Jacek Okpisz.

Polacy od wtorku zagrają w silnie obsadzonym turnieju. Za pierwszego przeciwnika będą mieli zespół gospodarzy. W grupie zmierzą się także z Rosją. W drugiej grupie gra Dania, Niemcy i Hiszpania.    

Mniej szczęścia miały dwie pozostałe polskie reprezentacje. Młodzieżówka, którą niedawno przejął Jarosław Cieślikowski trafiła do grupy trzyzespołowej. Gospodarzem (16-18 kwietnia) będzie Rosja a zagra w niej jeszcze Białoruś. Tylko zwycięzca grupy 6 awansuje do finałów. Trzy drużyny mają już zagwarantowany w nich udział (29 lipca-8 sierpnia) – organizator Słowacja oraz dwaj finaliści ME 2008 U18: Niemcy i Dania.

Z kolei młodzieżowa reprezentacja Adama Pecolda, chcąc awansować musi przypomnieć sobie jak skutecznie grać przeciw Serbii, która będzie gospodarzem grupy 4 (21-23 maja). Polki w tegorocznych Mistrzostwach Europy na Węgrzech dwukrotnie zmierzyły się z Serbią. Za pierwszym razem zremisowały 29:29, by w meczu o 11. miejsce przegrać z kretesem 24:39. Biało-czerwone o jedno miejsce premiowane awansem (16-29 sierpnia) ponadto będą rywalizować z Czechami i Ukrainą.

– Z Czechami i Ukrainą jesteśmy na jednakowym poziomie. Serbia będzie miała duży handicap – gra u siebie. Ta drużyna oparta jest na grze siedmiu wyrównanych zawodniczek i nie zanosi się na to, że coś się zmieni. Mamy pół roku na przygotowanie się do imprezy. Musimy coś zaradzić z naszymi bramkarkami. Być może sięgniemy po zawodniczki z rocznika 1992 – powiedział trener Pecold.

Szkoleniowiec ma świadomość, że większość jego podopiecznych gra w ekstraklasie. To utrudnia zorganizowanie kilkudniowej konsultacji, aby lepiej zgrać zespół.   

ZOBACZ WYNIKI LOSOWANIA (plik pdf)