Strona główna | ZPRP | Piłkarkom zaginęły bagaże

Piłkarkom zaginęły bagaże

 

Z przygodami dotarły do Rumunii polskie piłkarki ręczne, które w piątek i sobotę (oba mecze o godz. 19.00) zmierzą się w kontrolnych grach z reprezentacją gospodarzy. Po wylądowaniu na lotnisku w Timisoarze (via Budapeszt) okazało się, że zaginęły cztery bagaże naszych reprezentantek.

– Zaginął bagaż Moniki Guni, Wiolety Serwy, Moniki Aleksandrowicz i Patrycji Kulwińskiej. Dla dwóch ostatnich załatwiliśmy już buty sportowe. Ten sam rozmiar mają nasi trenerzy. Musimy jeszcze kupić dwie pary dla dwóch pozostałych zawodniczek. Jesteśmy w stałym kontakcie z lotniskiem w Timisoarze. Już wiemy, że nie ma na to szans, aby bagaże dotarły na pierwszy mecz – powiedział Jacek Karwacki, kierownik polskiej reprezentacji.

Według wstępnych informacji oba spotkania miały zostać rozegrane w Cluj. Na miejscu okazało się, areną meczów będzie hala w Drobeta Turnu Severin. Miasto położone jest nad Dunajem w pobliżu granicy z Serbią. 

Nasza ekipa jechała z Timisoary do hotelu ok. pięciu godzin. Na miejsce zakwaterowania dotarła o godz. 21.00. W tej sytuacji pierwszy trening drużyna przeprowadziła w piątek rano.

Reprezentacja Rumunii przygotowuje się do meczów play off kwalifikacji do Mistrzostw Świata 2009 z Białorusią – 6 czerwca w Mohylewie i 13 czerwca w Bukareszcie. Polki nie mają już szans na awans do finałów MŚ, gdyż nie wygrały grupy preeliminacyjnej, która swoje mecze rozgrywała w ub.r. w Dąbrowie Górniczej.