Strona główna | PGNiG Superliga mężczyzn | Baraże o ekstraklasę i I ligę

Baraże o ekstraklasę i I ligę

 

Piłkarze ręczni Śląska Wrocław pokonali w hali Orbita drużynę KPR Miedź-96 Legnica 30:27. Był to pierwszy mecz barażowy o awans do ekstraklasy. Wśród drużyn walczących o prawo gry w I lidze leszczyński Arot wygrał z AZS AWF Biała Podlaska 35:34, a Czuwaj Przemyśl we własnej hali przegrał z Jurandem Ciechanów 30:36. Rewanże w najbliższy weekend.

We Wrocławiu zespoły mogły liczyć na doping około 1000. Oprócz fanów WKS-u na trybunach zasiadła też spora i głośna grupa kibiców Miedzi – pisze „Polska Gazeta Wrocławska”.  Choć pierwszego gola zdobyli legniczanie, to po 6 min AS-BAU Śląsk wygrywał 4:2. Potem jednak do głosu doszło doświadczenie Miedzi, która w 20 min prowadziła już 9:7. Na przerwę z jednobramkową zaliczką schodzili goście. Miedź miała bardziej wyrównany zespół i więcej wartościowych zmienników. W Śląsku świetnie spisywali się Rafał Stachera w bramce oraz Adrian Marciniak, który w całym meczu zdobył aż 11 bramek, w tym 8 z karnych (pomylił się tylko raz).

Wydawało się, że w drugiej połowie goście będą kontrolować sytuację, tym bardziej, że gospodarze grali niemal jedną siódemką. Jednak wrocławianie zaczęli z dużym impetem, wykorzystywali grę w przewadze (aż 20 min kar Miedzi) i w 44 min, po golu Mariusza Gujskiego wyszli na najwyższe prowadzenie w meczu 23:19. Goście jednak wykorzystali proste błędy wrocławian i w 57 min było już tylko 28:27. W nerwowej końcówce gospodarze dorzucili jeszcze dwie bramki.

Za nami dopiero pierwsza połowa, ale zwycięska. W Legnicy też będziemy walczyć – powiedział Adrian Marciniak.

Skromną, jednobramkową zaliczkę wywalczyli piłkarze ręczni Arotu Astromal Leszno po pierwszym meczu barażowym o miejsce w I lidze. Na własnym parkiecie pokonali AZS AWF Biała Podlaska 35:34 – informuje wiekopolskisport.pl

 Ech, gdyby tylko mniej błędów w obronie popełnili. Nie mam jednak żalu do chłopaków, bo to bardzo młody zespół. Ludzie mniej więcej dwudziestoletni – mówił trener leszczynian Ryszard Kmiecik.

Gospodarze przystępowali do tego spotkania prawie w ciemno – o przeciwniku nie wiedzieli niemal nic. Mimo to w 11. minucie wygrywali 7:2. – Gdy tylko popełniliśmy kilka błędów, przewaga stopniała do jednego gola. Znów odskoczyliśmy i to samo: błędy, błędy, błędy – narzekał trener Kmiecik. Jeszcze przerwą goście objęli prowadzenie, ale pierwszą połowę Arot wygrał 19:18.

Podobnie było zresztą w drugiej połowie. W końcówce spotkania zespół z Leszna prowadził nawet trzema golami, ale ostatecznie wygrał tylko 35:34. – Gdybym miał Maćka Wieruckiego, to może by jakoś poukładał chłopaków. Takiego zawodnika nam właśnie zabrakło – stwierdził leszczyński szkoleniowiec, który jednak nie traci nadziei na awans. – Teraz więcej wiemy o rywalach, choć oni o nas oczywiście też. Jak nie będziemy robić tylu błędów w obronie, to będę dobrej myśli – dodał. Spotkanie rewanżowe odbędzie się w niedzielę o godz. 18.00 w Białej Podlaskiej.

W drugiej parze na tym szczeblu rywalizacji Czuwaj Przemyśl nie sprostał wyzwaniu jakim był występ przeciwko Jurandowi Ciechanów. Gospodarze przegrali 30:36. Przemyślanie równorzędnym rywalem byli tylko przez pierwszy kwadrans (8:8). Później zaczęła się stopniowo uwidaczniać przewaga bardziej doświadczonej drużyny z Ciechanowa.

W 36 min goście powiększyli prowadzenie do ośmiu bramek (15:23) i kontrolowali przebieg meczu. Ambitni zawodnicy Czuwaju na 12 min przed końcem zmniejszyli straty do trzech trafień (25:28). Jak piszą "Nowiny" w ostatnich 10 minutach Jurand, mający w swoich szeregach bardzo szybkich skrzydłowych oraz bramkostrzelnego Przemysława Krajewskiego, „króla strzelców" minionych I-ligowych rozgrywek, nie pozwolił roztrwonić przewagi i wyjechał do domu z dość znaczącą zaliczką. W bramce gości doskonale spisywał się Łukasz Romatowski. Czuwaj, chociaż przegrał, nie zawiódł, a po zakończeniu meczu został nagrodzony oklaskami za cały sezon.Baraż wicemistrzów I ligi

27.05 (środa)
AS-BAU Śląsk Wrocław- KPR Reflex Miedź Legnica 30:27 (13:14)
ŚLĄSK: Stachera, Schodowski – Marciniak 11, Gujski 7, Frąszczak 5, Świątek 4, Haczkiewicz 3, Swat, Rutkowski, Tórz. Kary: 6min.
MIEDŹ: Kiepulski, Kryński, Majchrzyk – Skrabania 6, Brygier 5, Ścigaj 4, Szabat 4, Rosiak 3, Fabiszewski R. 3, Kawaliow 2, Fabiszewski T., Góreczny, Petela. Kary: 20 min. Czerwona kartka: Artur Szabat (gradacja).
Sędziowie: Bartosz Leszczyński i Marcin Piechota z Płocka. Widzów: 1000

30.05 (sobota) godz. 18.00
KPR Reflex Miedź Legnica – AS BAU Śląsk Wrocław

Baraże wicemistrzów II ligi

27.05 (środa)
Arot–Astromal Leszno – KS AZS AWF Biała Podlaska 35:34 (19:18)
AROT: Nadolny, Dratwiński, Urbaniak – Giernas 12, Łuczak 10, Tórz 5, Kajzer 3, Matuszewski 2, Pawlik 2, Meissner 1, Nowak, Jasieczek, Szkudelski. Kary 12 min.
AZS AWF: Michalczuk, Fedoruk, Filipiak – Kamys 3, Dębowczyk 14, Kandora 1, Żuk 4, Kożuchowski 1, Morąg 5, Makaruk 2, Deszczyński 2, Kieruczenko 2. Kary 8 min.
Sędziowali: Jarosław i Mariusz Szynklarz z Opola. Widzów: 160.

Czuwaj Przemyśl – MKS Jurand Ciechanów 30:36 (13:18)CZUWAJ: Sar, Leitner – Kroczek 3, Baraniecki 2, Hataś 1, Kostka 2, Stołowski 10/3, Błażkowski, Cyprys 6, Szkarpecki 1, Kalinowski 5.
JURAND: Romantowski, M. Krajewski – Krysiak 6, Niecko 5, Rurarz 3, Prątnicki, Jurkiewicz, Choroszewski 1, Noch 1, R. Krajewski 3, P. Krajewski 14/4, Hegier 3.
Sędziowali: Wojciech Bosak, Mirosław Hagdej z Sandomierza. Widzów 1000.

30/31.05 (sobota/niedziela)
MKS Jurand Ciechanów – Czuwaj
KS AZS AWF Biała Podlaska – Arot