Brąz dla MMTS Kwidzyn

 

Piłkarze ręczni MMTS Kwidzyn, pokonując AZS AWFiS Gdańsk 27:26 (13:13), wywalczyli brązowy medal mistrzostw Polski. Kwidzynianie serię play off wygrali 3:2. To największy sukces w historii MMTS.

W cieniu rywalizacji o krajowy prymat Vive z Wisłą toczyła się niemniej zacięta walka o brązowy medal. Tu również atut własnego boiska nie miał zbyt dużego znaczenia.  Ekipa z Kwidzyna po raz pierwszy w jedenastoletniej historii klubu stanęła na podium mistrzostw Polski seniorów. "Siódemka" MMTS brązowe krążki zapewniła sobie dzięki udanej pogoni za gdańszczanami, którzy na kilkanaście minut przed końcem meczu prowadzili czterema bramkami (21:17).

Mecz rozpoczął się bardzo nerwowo, najwyraźniej jego stawka sparaliżował zawodników. Mnożyły się niecelne podania i rzuty w poprzeczkę bądź słupek.

Pierwszą bramkę w meczu zdobył MMTS, który uzyskał nieznaczną przewagę. Za każdym razem jednak akademicy wyrównywali straty i właśnie remisem (13:13) zakończyła się pierwsza połowa.

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęła "siódemka" z Gdańska. Podopieczni Daniela Waszkiewicza dzięki twardej obronie i skutecznym kontrom po 10 minutach tej części gry prowadzili 18:15, po celnym rzucie Damiana Kostrzewa. Kwidzynianie na chwilę zniwelowali straty do 17:18, jednak kolejne minuty należały do gości.

Po dwóch bramkach Łukasza Masiaka i trafieniu Piotra Chrapkowskiego gdańszczanie w 45. minucie objęli prowadzenie 21:17. Zawodnicy z Kwidzyna nie zamierzali się jednak poddawać, do wysokiej skuteczności powrócił w bramce Artur Gawlik, a koledzy z pola przyspieszyli grę i odrabiali straty. W 48. minucie było już tylko 21:20 dla AZS AWFiS.

Wyrównanie padło na pięć minut przed końcem meczu po rzucie Mateusza Seroki (24:24), kolejne dwie bramki dla MMTS-u dały prowadzenie gospodarzom 26:25, w ostatniej minucie Szymon Woynowski rzucił wyrównującą bramkę dla ekipy z Gdańska (26:26).

Na 25 sekund przed końcem meczu drugiego podyktowanego w tym meczu karnego wykorzystał dla MMTS Michał Waszkiewicz, syn trenera "siódemki" z Gdańska. W ostatnich sekundach piłkę posiadali gdańszczanie mimo, to nie zdołali przedrzeć się przez obronę gospodarzy i to kwidzynianie mogli cieszyć się z końcowego sukcesu.

Zabrakło nam trochę doświadczenia. Jedna bramka to niedużo. Ja jednak jestem bardzo zadowolony z tego co pokazali chłopcy i ujmy im ten sezon nie przynosi, musimy być zadowoleni. Przy naszym prowadzeniu dwa, trzy rzuty przestrzeliliśmy, rywale pobiegli prostą kontrę, rzucili nam bramki i wyrównali – powiedział po meczu trener AZS AWFiS Daniel Waszkiewicz.

Wszystkie spotkania o brąz były bardzo wyrównane, charakteryzowały się dużą wolą walki, ogromną ambicją, przy tym dużą ilością błędów, ale jest to normalne przy takiej stawce spotkań. Obydwie drużyny stworzyły piękne widowiska. Gdańsk w ostatnim meczu już był zwycięzcą, nam udało się +wyciągnąć+ wynik, to nasz ogromny sukces. Wygraliśmy po wielkim horrorze – powiedział po meczu trener MMTS Zbigniew Markuszewski.

Piąty mecz o brązowy medal:
MMTS Kwidzyn – AZS AWFiS Gdańsk 27:26 (13:13).
MMTS: Gawlik – Orzechowski 6, Wardziński 5, Adamuszek 5, Rombel 3, Mroczkowski 3,  Waszkiewicz 2, Peret 1, Seroka 1, Czertowicz 1, Markuszewski, Witaszak, Kawczyński 0.

AZS AWFiS: Sokołowski, Zimakowski – Kostrzewa 7, Chrapkowski 6, Woynowski 3, Wysokiński 3,  Ćwikliński 3, Ringwelski 2, Masiak 2, Fogler, Olęcki, Bednarek.
Sędziowali: Arkadiusz i Leszek Sołodko (obaj Warszawa).