Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | SPR Lublin mistrzem Polski

SPR Lublin mistrzem Polski

 

Piłkarki ręczne SPR Asseco BS Lublin wywalczyły w sobotę tytuł mistrzyń Polski. Lublinianki, pokonując na wyjeździe zespół Interferie Zagłębie Lubin 29:25 (14:14), wygrały rywalizację play off  3-0.

Pierwsze minuty meczu były niezwykle wyrównane. Oba zespoły świadome wagi spotkania starały się grać twardo w obronie i uważnie w ataku. W efekcie żadna z drużyn nie była w stanie wypracować sobie znaczącej przewagi i po pięciu minutach był remis 5:5.

Jednak w miarę upływu czasu drużyna gospodarzy zaczęły popełniać coraz więcej niewymuszonych błędów, co zostało skrzętnie wykorzystane przez podopieczne Edwarda Jankowskiego. Po trafieniach Sabiny Włodek i Agnieszki Wolskiej, SPR wyszedł na trzybramkowe prowadzenie (9:6).

Dzięki ofiarnej grze i rzutach Aleksandry Jacek gospodynie zdołały jednak najpierw doprowadzić do remisu, a po chwili wyjść na prowadzenie (12:11). Podrażnione zawodniczki SPR rzuciły się do ataku i po niesamowicie zaciętej końcówce pierwsza część gry zakończyła się remisem 14:14.

Początek drugiej połowy należał do zespołu Interferie, który po trafieniach Joanny Obrusiewicz i Renaty Jakubowskiej objął prowadzenie (19:16). Lublinianki miały olbrzymie kłopoty z rozegraniem piłki i oddaniem celnego rzutu na bramkę.

Czas wzięty przez trenera Jankowskiego uspokoił jednak grę i przywrócił porządek w szeregach SPR. Szybkie kontry i rzuty Sabiny Włodek ponownie dały lubliniankom prowadzenie (21:20), które z czasem jeszcze się powiększyło.

W 51 min zawodniczki SPR-u prowadziły różnicą czterech bramek (25:21) i spokojnie kontrolowały przebieg meczu. Gospodynie mimo ofiarnej gry nie były w stanie pokonać świetnie broniącej Magdaleny Chemicz i zmniejszyć strat. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem lublinianek, które obroniły wywalczony przed rokiem tytuł.

Powiedzieli po meczu:

Bożena Karkut (trener Interferie Zagłębie Lubin):  Nawet pierwsza część spotkania była niezadowalająca. Miałyśmy sporo doskonałych sytuacji, które należało zamienić na bramki i na przerwę mogłybyśmy schodzić prowadząc 3-4 punktami. Niestety, nie udało się.

Dzisiejszy mecz pokazał, że nawet prowadzenie czterema bramkami, z takim zespołem jak SPR, może nie wystarczyć. W końcówce chyba zabrakło nam sił, ale też doświadczenia i ogrania. Pod tym względem lublinianki są lepsze, bo w końcu nie jest to dla nich pierwszy finał. Chciałam jednak bardzo podziękować zespołowi za sezon i wywalczenie pierwszego w historii Pucharu Polski".

Edward Jankowski (trener SPR Asseco BS Lublin): "Dzisiejszy mecz był przede wszystkim meczem walki. Wynik +huśtał+ się przez większą część spotkania i dopiero w końcówce udało nam się odskoczyć. Wcześniej to Zagłębie prowadziło kilkoma bramkami, ale udało nam się to przetrzymać i wyjść z tego obronna ręką. Udało nam się nie przegrać ani jednego meczu w lidze oraz play-offach i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Finałowe spotkania może nie były piękne, ale to w końcu gra o mistrzostwo".

Interferie Zagłębie Lubin – SPR Asseco BS Lublin 25:29 (14:14)Interferie Zagłębi Lubin: Izabela Czarna, Monika Maliczkiewicz, Iwona Niedośpiał, Klaudia Pielesz, Karolina Semeniuk 1, Joanna Obrusiewicz 5, Monika Gunia 5, Renata Jakubowska 2, Aleksandra Jacek 7, Jelena Kordic 4, Agnieszka Jochymek 1, Natalia Ciepłowska, Klaudia Pielesz, Kinga Byzdra.

SPR Asseco BS Lublin: Magdalena Chemicz, Małgorzata Sadowska, Edyta Malczewska, Dorota Malczewska 4, Sabina Włodek 9, Ewa Damięcka 3, Małgorzata Rola, Małgorzata Majerek 3, Monika Marzec, Agnieszka Wolska 2, Kristina Repelewska 5, Aukse Rukaite 2, Kamila Skrzyniarz, Izabela Puchacz 1.

Kary: Zagłębie – 10 minut; SPR – 8 minut.

Sędziowie: Marek Majka (Gliwice), Grzegorz Wojtyczka (Chorzów). Widzów: 600.