Strona główna | ZPRP | Polska tylko na rezerwie

Polska tylko na rezerwie

 

Polska wygrała z Grecją 34:23 (18:12) w ostatnim meczu grupy 3 kwalifikacji do Młodzieżowych Mistrzostw Świata, które odbywały się w Mielcu. Do finałów awansowała Hiszpania, która zwyciężyła Ukrainę 34:25 (18:15). Polska zajęła 2. miejsce co zagwarantowało jej jedynie status drugiego zespołu rezerwowego.


W akcji Dawid Chrapusta /Fot. Luiza Barleska

Białoczerwoni w konfrontacji z najsłabszym zespołem grupy kon trolowali przebieg spotkania. Grecy na początku drugiej połowy zbliżyli się na różnicę trzech bramek. Po czasie wziętym przez trenera Ryszarda Skutnika wszystko wróciło do normy. Jego podopiecznym, jako pierwszemu z polskich zespołów nie udało się awansowac po raz czwarty do finałów mistrzostw Europy i mistrzostw świata (licząc kategorie juniorów i młodzieżowców). Cztery ostatnie bramki dla reprezentacji Polski rzucił Damian Krzysztofik (kołowy Stali Mielec), który w niedzielę będzie obchodził 21. urodziny.


Sebastian Zapora przy rzucie karnym  /Fot. Luiza Barleska

Obiektywnie oceniając Hiszpanie byli lepszą drużyną. Niczym nas nie zaskoczyli. Największe zagrożenie przynosiły ich kontry i zagrania na koło. U nas zawiodła przede wszystkim obrona. Jesteśmy drugim zespołem rezerwowym. Co dalej z tą drużyną? Nie wiem. Do reprezentacji seniorskiej jak i klubów ekstraklasy większośc z tych zawodników jest jeszcze za słaba – podsumował trener Skutnik.  

Wyniki 3. dnia:

HISZPANIA-UKRAINA 34:25 (18:15)

POLSKA-GRECJA 34:23 (18:12)
Polska: Wyszomirski, Zapora – Chrapkowski 2, Michałów 2, Kopyciński 2, Jankowski 6, Gierak, Tomiak 5, Chrapusta 1, Szyba 1, Żak 4, Krzysztofik 4, Bednarek 1, Orzechowski 6. Kary 4 min.
Grecja (najwięcej): Tsatsos 4, Dimakis 4, Fatouros 3, Koutsikopoulos 3. Kary 8 min.
Sędziowali: Gubica, Milosevic (obaj Chorwacja). Widzów 1000.

Końcowa kolejnośc:

1. Hiszpania                  3          6 pkt  110-77
2. Polska                      3          4          92-86
3. Ukraina                    3          2          80-81
4. Grecja                      3          0          64-102


Robert Orzechowski rzucił 6 bramek /Fot. Luiza Barleska