Strona główna | ZPRP | Boisko wszystko zweryfikuje

Boisko wszystko zweryfikuje

 

Michał Szyba po Adamie Twardo jest drugim debiutantem w reprezentacji Polski przygotowującej się do meczów El. EURO 2010 przeciw Turcji. Z zawodnikiem Azotów Puławy rozmawialiśmy tuż przed wylotem do Adany.

Dość nieoczekiwanie, można powiedzieć, że w tempie ekspresowym otrzymałeś powołanie do zespołu narodowego, który dwukrotnie zagra o punkty w eliminacjach EURO 2010 z Turcją.

– W Ciechanowie właśnie rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji młodzieżowej. Akurat mieliśmy trening w tym samym czasie, jak Vive grało z Travelandem. Zadzwonił do mnie kierownik pierwszej reprezentacji Paweł Papaj i powiedział o kontuzji Mateusza Zaremby. W poniedziałek pojechaliśmy na badania do Warszawy i już po nich zostałem z drużyną trenera Wenty.

Grasz na takiej pozycji (prawe rozegranie), na której wśród kadrowiczów ostatnio było dużo urazów. Wcześniej spotkało to braci Lijewskich, a ostatnio Zarembę.

– Mam nadzieję, że starsi koledzy szybko powrócą do zdrowia. Nie ukrywam, że ich niedyspozycja ułatwiła mi otrzymanie powołania. Tak jak to już wspominał pan trener Wenta – nieszczęście jednego może pomóc drugiemu. To duży zaszczyt dla mnie. Spróbuję jakoś to wykorzystać.


Gra w reprezentacji to duży zaszczyt /Fot. M.Skorupski

Czy myślałeś jak to będzie, gdy dane będzie Ci wyjść na boisko przeciw Turkom?

– Oglądałem wideo z meczami tej drużyny. Myśli układają się już w głowie. Boisko zweryfikuje wszelkie dywagacje.

Sądząc po lekturze wpisów w Internecie masz dużo fanów, nie tylko w Puławach.

– Bardzo mi miło czytać pochlebne komentarze. Może ostatnio w lidze miałem słabszą formę.

Przed tym sezonem miałeś trafić do Vive. Czy nie żałujesz, że tak się nie stało?

– Rozmawiałem o tym z trenerem Wentą. Oczywiście im lepszy klub tym trudniej przebić się do podstawowego składu. Różnie mogło by być z graniem, ale wolałbym jednak przenieść się do Kielc. W tym roku trochę ta sprawa ucichła. Do Vive przyjdzie Mariusz Jurasik, który może grać na rozegraniu jak i skrzydle. Jeszcze mam ważny kontrakt w Puławach przez następny sezon. Gdybym tam został, to akurat skończyłbym licencjat z administracji. To też byłaby niezła opcja.

A gdy dostaniesz ofertę z Wisły Płock to ją poważnie rozważysz, czy też w kraju interesuje Cię tylko propozycja ze strony Vive?

– Nie mam pojęcia. Jeszcze się nad tym nie zastanawiałem. Do Płocka też przyszedł niezły trener. Zobaczymy …

W przypadku Azotów Puławy w tym sezonie pozostaje tylko walka o utrzymanie. Chociaż byliście blisko czołowej ósemki.

Owszem, ale musieliśmy liczyć na korzystny układ innych gier. O tym, że nie awansowalismy do play offów zadecydował głównie początek sezonu. Nasz prezes miał niezbyt ciekawe posunięcia transferowe. Później musieliśmy to odrabiać. Chyba się utrzymany. Jesteśmy na 9.miejscu.

Marek Skorupski