Strona główna | ZPRP | Szczypiorniści w złotej setce

Szczypiorniści w złotej setce

 

„Super Express” opublikował złotą setkę najlepiej zarabiających polskich sportowców w 2008 r. W tym gronie zostały wymienione trzy nazwiska piłkarzy ręcznych. Największym krezusem został kierowca formuły 1, Robert Kubica z 14 mln zł na koncie.

Oto nasi szczypiorniści i ich miejsca w rankingu opracowanym przez "SE":


Fot. Marek Biczyk

51. Karol Bielecki 1 200 000Kiedy w 2004 roku przechodził z Kielc do Magdeburga Niemcy wykorzystali jego brak doświadczenia i zaproponowali mu bardzo niski kontrakt.

Gdy 12 miesięcy temu przenosił się do "Lwów", był już gwiazdą Bundesligi i mógł dyktować warunki. Dzięki temu dołączył do wąskiego grona najlepiej zarabiających piłkarzy ręcznych. Jego roczne wynagrodzenie sięga 300 tys. euro. W tym roku wpadnie mu jeszcze premia za brąz mistrzostw świata.


Fot. ZPRP

56. Grzegorz Tkaczyk 1 200 000
Sportowo to był dziwny rok dla Grzegorza Tkaczyka (29 l.). Z jednej strony upragniony awans na igrzyska olimpijskie, a z drugiej – kłopoty z kontuzjami, przez które musiał na jakiś czas zrezygnować z gry w kadrze.

Finansowo i w życiu prywatnym powodziło mu się za to znakomicie. Z "Lwami" podpisał gwiazdorski kontrakt (ok. 300 tys. euro rocznie), a w maju doczekał się potomka. Żona Kinga urodziła synka Mateusza.


Fot. Marek Biczyk

93. Marcin Lijewski 720 000 
Po sześciu latach we Flensburgu, latem, przeniósł się do Hamburga. "Lijek" bardzo chciał już zmienić otoczenie, a poza tym kusiła go perspektywa gry w jednym klubie z młodszym bratem Krzysztofem.

Ma dom Gdańsku, w którym chce zamieszkać po zakończeniu kariery. Uwielbiany przez fanki, ale te nie mają u niego szans. Marcin od dawna jest szczęśliwie żonaty z Justyną. Mają dwójkę dzieci: 8-letnią Natalię i 4-letniego Wiktora.