Strona główna | ZPRP | Politechnika chce powtórki

Politechnika chce powtórki

 

Szczypiornistki AZS Politechniki Koszalin są na najlepszej drodze, aby powtórzyć swój historyczny sukces – zdobycie po raz drugi z rzędu Pucharu Polski. Podopieczne Waldemara Szafulskiego w środę w wyjazdowym meczu pokonały Zgodę Ruda Śląska 26:18. Do półfinałów awansowały również siódemki Zagłębia Lubin, Piotrcovii i finalistki ostatniego PP – SPR Lublin. Te ostatnie wygrały walkowerem, gdyż Astol Carlos oddał mecz bez walki.

W Bielszowicach koszalinianki ani razu nie przegrywały. Wynik spotkania otworzyła" w czwartej minucie Aleksandra Kobyłecka. Rywalki wyrównały z karnego, ale odpowiedź także z siedmiu metrów akademiczek była znów skuteczna. Tym razem z karnego rzucała Ewa Jarzyna. Zgoda w pierwszej części remisowała z AZS jeszcze trzykrotnie (6:6, 10:10 i 11:11). Ostatecznie na przerwę akademiczki zeszły wygrywając 15:12, a wynik ten ustaliła Joanna Dworaczyk –pisze Głos Koszaliński. W drugiej części Zgoda pierwsza rzuciła gola, ale następne minuty to popis gry koszalinianek. Ich twarda i agresywna postawa w defensywie okazała się przeszkodą nie do przebicia. Na dodatek znów (po kontuzji) w bramce błyszczała Iwona Łącz. Bramkarka Politechniki w 44. minucie obroniła nawet rzut karny. Od 38. minuty rozpoczęła się wręcz dominacja przyjezdnych. Koszalinianki zdobywając kolejnych pięć goli odskoczyły rywalkom na 21:14 i praktycznie zapewniły sobie awans do półfinału. Ostatnie dwa trafienia zapisała na swoim koncie kołowa Dworaczyk, zaś AZS, uzyskując najwyższe w tym spotkaniu prowadzenie (ośmioma bramkami) pewnie, znalazł się w półfinale.

Wygraliśmy ten mecz znakomitą grą obronną. Z taką defensywą możemy śmiało bić się z najlepszymi w lidze zespołami. Przez prawie trzy czwarte meczu graliśmy strefą pięć plus jeden. W roli wysuniętej zawodniczki występowała oczywiście Asia Chmiel. Jej niesamowita ruchliwość i koordynacja dała się porządnie we znaki rywalkom. Z postawy zespołu i awansu jestem bardzo zadowolony. Przed nami półfinał. Z kim chcielibyśmy zagrać Z każdym, byle nie SPR Lublin. Lublinianki w tym sezonie zdominowały polską ekstraklasę i bardzo chcielibyśmy zagrać z nimi, ale w finale Pucharu Polski – powiedział Waldemar Szafulski, szkoleniowiec AZS Politechniki Koszalińskiej.

Wyniki ćwierćfinałów Pucharu Polski kobiet:

poniedziałek
MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. – EKS Start Elbląg 35:18 (13:9)

środaZgoda Ruda Śląska – AZS Politechnika    18:26 (12:15)
Interferie Zagłębie Lubin – Słupia Słupsk 38:15 (19:7)

SPR Asseco BS Lublin – KS Astol Carlos Jelenia Góra 10:0 v. o.