Strona główna | ZPRP | Handball na tak

Handball na tak

 

To ma być przesłanie, które ma towarzyszyć naszym piłkarzom ręcznym podczas, rozpoczynających się w piątek, Mistrzostw Świata w Chorwacji. Polacy bronią tytułu wicemistrza świata. – Jedziemy na bardzo ważną imprezę. Od wywalczenia srebrnego medalu  zespół przeszedł bardzo długo drogę od mistrzostw Europy, poprzez kwalifikacje olimpijskie, igrzyska. I tak minęły dwa lata – ocenia trener Bogdan Wenta.

Przygotowania Białoczerwoni w tym roku rozpoczęli 2 stycznia. Rozegrali turniej w Czechach z gospodarzami, Słowacją i Węgrami i znowu na kilka dni zebrali się w Warszawie. – Różnica między mistrzostwami 2007 a 2009 jest taka, że teraz przygotowania były o cztery dni krótsze. Jesteśmy zadowoleni, sprawy zdrowotne nam nie dokuczają. Fizycznie zespół wygląda dobrze, a psychicznie zobaczymy jak to będzie w imprezie – dodał Wenta podczas konferencji prasowej tuż przed odlotem do Chorwacji.

Plan minimum to wyjście z grupy. Podobne oczekiwania mają Niemcy – obrońcy tytułu. Od 2007 r. zmieniło się bardzo wiele w składach.


Plan minimum to wyjście z grupy Fot. Marek Skorupski

Po raz kolejny staraliśmy się stworzyć taką sytuację, żeby trenerzy mogli mieć pełen skład, który sobie wymarzyli do obciążeń treningowych. Zawodnicy przeszli wstępne badania laboratoryjne, biochemiczne, żebyśmy mogli uzupełnić mikroelementy, które po tym okresie obciążeń ligowych brakowało. Niektórzy z piłkarzy przechodzi zabiegi fizykoterapeutyczne, aby wydolność startowa była optymalna. Na dzisiaj nie mamy większych problemów zdrowotnych. Zawsze szczęście nam sprzyjało więc ufajmy, że tym razem będzie tak samo – powiedział lekarz reprezentacji Maciej Nowak.

Damian Wleklak, który opaskę kapitana drużyny przejął po Grzegorzu Tkaczyku zauważył, że kluczowa będzie sprawa obrony. – Mieliśmy szansę przećwiczyć nowy system. Jesteśmy z tego zadowoleni, ale na pewno wymaga to dalszej pracy.


Kapitan zespołu Damian Wleklak Fot. Marek Skorupski

Z kolei Bartosz Jurecki przyznał, że pierwsze treningi po świętach były wyczerpujące. –  Byliśmy trochę zajechani. Na treningach wszystko funkcjonuje coraz lepiej. Dlatego myślę, że z pierwszym meczem wszystko będzie na sto procent – uważa kołowy S.C. Magdeburg.

Bramkarz nr 1 reprezentacji, Sławomir Szmal po krótkiej wypowiedzi – jestem na tak – dostał brawa od zebranych dziennikarzy.

Jednemu z debiutantów, jeśli chodzi o występy na mistrzostwach świata, Danielowi Żółtakowi bardzo zależy, aby okazać przydatność do zespołu narodowego.

Wypowiadającemu się jako ostatni z zawodników, Mariuszowi Jurkiewiczowi, nie pozostało nic innego jak tylko zaprosić kibiców, którzy nie mogą pojechać do Chorwacji, przed telewizory. Mecze Polaków będzie transmitowała TVP2.    

SKŁAD REPREZENTACJI POLSKI (plik doc.)