Jurasik w Vive!

 

Mariusz Jurasik po ośmiu latach znów będzie grat w Kielcach. Choć walczyło o niego pół Europy, zdecydował się na grę w Vive – informuje „Gazeta Wyborcza – Kielce”.

Chcę pomóc zbudować choć jeden polski wielki klub, który naprawdę będzie liczył się w pucharach i będzie znany wca-łej Europie. Dlatego zdecydowałem się podpisać trzyletni kontrakt z Vive – powiedział "Gazecie" 32-letni zawodnik.

Szczegóły umowy potwierdzone zostaną najprawdopodobniej już dziś, a kontrakt parafowany będzie być może jeszcze w tym tygodniu. Formalnie graczem kieleckiego lidera ekstraklasy Jurasik stanie się 1 lipca. Wtedy wygaśnie jego umowa z klubem Rhein-Neckar Lowen, niemieckim potentatem w Bundeslidze (po zmianie trenera radzi sobie lepiej, zajmując aktualnie piąte miejsce w tabeli). W zespole uczestnika Ligi Mistrzów i ubiegłorocznego finalisty PZP gra od ponad pięciu lat. Gdy tylko jeden z najlepszych skrzydłowych świata – na to miano zapracował na mundialu w Niemczech w 2007 roku, gdzie Polska zdobyła historyczne srebro – nie dogadał się w kwestiach finansowych z dotychczasowym pracodawcą, ustawiła się po niego kolejka chętnych.


Mariusz Jurasik podczas meczu Polska-Gruzja /Fot. Ł.Grochala/CyfraSport

O Jurasika pytały kluby ze wszystkich stron Europy. Na krajowym podwórku „świętą wojnę" o reprezentanta Polski chcieli stoczyć z Vive mistrzowie Polski – Wisła Płock. W Niemczech zainteresowane nim były szykujący się do powrotu do Bundesligi klub reprezentantów Polski Michała Jureckiego i Artura Siódmiaka TuS N-Lubbecke oraz siódmy aktualnie zespół ligi niemieckiej Frisch Auf Góppingen, w Szwajcarii – zdobywca pucharu i wicelider ligi Kadetten Schaffhausen, w Słowenii – mistrz tego kraju i uczestnik Ligi Mistrzów, słynne słoweńskie Celje Pivovarna Lasko, oferty przedstawiały także czołowe kluby hiszpańskie.

Prezes Vive Bertus Servaas już wtedy przyznał „Gazecie", że jest zainteresowany sprowadzeniem Jurasika. – Od zawsze szukamy dobrego leworęcznego gracza, a tym bardziej wybranego do najlepszej siódemki mistrzostw świata – mówił Holender. Do czasu podpisania kontraktu nie chce jednak wypowiadać się w tej sprawie.

Jurasik decyzję już podjął. – Chcę pokazać nie tylko kibicom, ale przede wszystkim zawodnikom zagranicznym, że mogą przyjść do Polski, żeby występować w bardzo dobrych klubach. Takim chce się stać Vive i myślę, że tak będzie – dodaje popularny Józek".

To kolejne – po zatrudnieniu przed sezonem trenera kadry Bogdana Wenty i nie tak dawno Henryka Knudsena, rozgrywającego z szerokiej kadry mistrzów Europy Duńczyków – potwierdzenie zapowiedzi Bertusa Servaasa o budowie silnego, liczącego się w Europie polskiego klubu.

A dla Jurasika to powrót na stare śmieci. W Kielcach grał już w latach 1996-2001 i wywalczył tu dwa złote i dwa brązowe medale mistrzostw Polski, krajowy puchar oraz indywidualnie tytuł króla strzelców ekstraklasy.