Strona główna | ZPRP | Tylko rezerwa

Tylko rezerwa

 

Słabsza niż się tego spodziewano jesień płockich szczypiornistów sprawiła, że nie tylko w lidze kończą rok dopiero na 3. miejscu, ale stracili miejsce w kadrze Bogdana Wenty i to tuż przed mistrzostwami świata – informuje „Gazeta Wyborcza – Mazowsze Północ”.

Jeszcze przed dwoma laty w Niemczech mieliśmy trzech zawodników Wisły. Po wicemistrzostwo globu sięgnęli Damian Wleklak i Rafał Kuptel. Ze srebrem wrócił też Zbigniew Kwiatkowski, który był tylko rezerwowym i nawet na chwilę nie wszedł na parkiet. Dużo gorzej było już na olimpiadzie. Wenta zabrał ze sobą tylko Marcina Wicharego i Kuptela, ale ten właściwie też był poza kadrą.

A który z nafciarzy ma szansę zagrać w styczniu w Chorwacji? Na chwilę obecną żaden. Próżno szukać nazwiska gracza Wisły w powołanej przez Wentę siedemnastce. Dopiero w rezerwie jest ich trzech: Wichary, Kuptel i… kołowy Bartosz Wuszter.

Andrzej Zarębski: Wuszter w kadrze? Co o tym myślisz?

Bartosz Wuszter: – Nic. Na początku sezonu postanowiłem powalczyć. Marzyłem o powołaniu. Starałem się bardzo mocno pokazać w Lidze Mistrzów. Można chyba śmiało powiedzieć, że miałem mocne parcie i motywację, żeby się do reprezentacji załapać. Potem może nie tyle zapał do pracy, ale nadzieja zaczęła powoli gasnąć. Aż wreszcie straciłem ją zupełnie.

No nie tak do końca. Jesteś powołany do rezerwy.
– Co?

Nie żartuję. Taki jest oficjalny komunikat związku i sztabu szkoleniowego.

– Nie żartuj. To Boże Narodzenie czy może wcześniejsze prima aprilis?

Bartosz Wuszter obok Rafała Kuptela i Marcina Wicharego są w gronie rezerwowych.

– Zaskoczony jestem, żeby nie powiedzieć, że ścięło mnie z nóg. Jejku, to duże wyróżnienie. Co mogę powiedzieć? Jeżeli mnie nie wrabiasz, to strasznie się cieszę.

Czyli jednak opłacało się pracować przez te kilka miesięcy?

– W moim wykonaniu jesień była na dobrym i wyrównanym poziomie. Mam już 31 lat, to do czegoś zobowiązuje. Wierzę, że jestem w stanie utrzymać formę bez żadnych dołków. A bycie rezerwowym jest chyba dowodem na to, że zostałem zauważony.

Po ilu latach?

– Ostatni raz w kadrze byłem jakieś pięć-sześć lat temu.

Słabsze od spodziewanych występy w lidze, słabe w LM – to one są przyczyną tego, że w kadrze jest tak mało zawodników Wisły?

– Ta runda była w naszym wykonaniu bardzo nierówna. Niektóre mecze szły dobrze, ale większa ich część niestety była słaba.