Strona główna | ZPRP | Rosjanie jeszcze za mocni

Rosjanie jeszcze za mocni

 

Reprezentacja Polski juniorów młodszych piłki ręcznej trzykrotnie zmierzyła się z rówieśnikami z Rosji, notując trzy porażki. Podopieczni Jacka Okpisza przygotowują się do kwalifikacji mistrzostw Europy 2010.

Wydarzenia sportowe rzadko przyciągają do brodnickiej hali takie tłumy kibiców, jak w czasie spotkań, w czwartek i w sobotę, Polska – Rosja. Przetrzebiony kontuzjami i chorobami zespół biało-czerwonych w pierwszym meczu nie postawił jednak rywalom trudnych warunków. Mimo ambitnej walki i głośnego dopingu gospodarze przegrali 24:36. Dla brodniczan była to jednak pierwsza okazja, żeby oglądać u siebie mecz rangi międzypaństwowej.

Wśród Polaków zabrakło przede wszystkim obrotowego Krzysztofa Perczyńskiego i lewoskrzydłowych Patryka Abrama i Grzegorza Czekałowskiego. Dodatkowo już na zgrupowaniu rozchorował się rozgrywający Paweł Gregor.

Pierwsza potyczka ze sborną była jednostronnym widowiskiem. Rosjanie stale przeważali i kontrolowali przebieg spotkania. Rosyjski zespół miał zdecydowanie lepszego bramkarza. Polska drużyna popełniała błędy w obronie, co rywal bezlitośnie wykorzystywał szybkimi atakami.

Moi zawodnicy na ten mecz wyszli bez wiary w końcowy sukces. Przestraszyli się przeciwnika. Po prostu nie podjęli walki. Zagrali słabo w obronie, a i bramkarze nie pomagali – ocenił trener Okpisz.

Drugie ze spotkań rozegrano w Świeciu. Nie było dziełem przypadku, że właśnie to miasto otrzymało prawo organizacji tak prestiżowego spotkania. Doceniono w ten sposób sukcesy UKS Siódemki Świecie, która zdobyła złoty medal w kategorii młodzika młodszego, a rok później wywalczyła brąz.  

Wśród wybrańców trenera Okpisz znalazł się świecianin Paweł Paczkowski. To nie pierwsza jego przygoda z kadrą (przed potyczkami z Rosją rozegrał w reprezentacji 6 meczów, ze średnią 7 trafień), ale po raz pierwszy zagrał z orzełkiem na piersiach przed swoją publicznością. I to jak zagrał. Rzucił 12 bramek. W dużej mierze dzięki niemu do przerwy Polska remisowała 16:16, a po zmianie stron prowadziła nawet jedną bramką. Ostatecznie goście triumfowali 35:29.

Z tych trzech meczów właśnie ten był najlepszym w naszym wykonaniu. Udowodnił, że różnica między tymi zespołami nie jest aż tak duża. Warunki fizyczne zawodników są porównywalne. Na pewno Rosja na dziś jest lepszą drużyną. Rywale są bardziej zgrani. Ten zespół tworzony jest od trzech lat. U nas selekcja trwa dopiero od roku – zaznaczył polski szkoleniowiec.
 
Na koniec obie reprezentacja wróciły do Brodnicy. Po raz trzeci wygrali Rosjanie – 36:34. Następnym razem podopieczni Jacka Okpisza spotkają się na zgrupowaniu w lutym. W marcu, najprawdopodobniej w Dzierżoniowie, rozegrają turniej. Wówczas szkoleniowiec będzie chciał sprawdzić więcej zawodników z rocznika 1993, gdyż gracze o rok starsi będą mieli dużo grania w czasie Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. – Na pewno wybiorę się na półfinały i finały tej imprezy. Główna selekcja do kadry powinna zakończyć się latem. Potem czekają nas eliminacje mistrzostw Europy 2010 – zakończył trener Okpisz.

Polska-Rosja 24:36 (8:11)
POLSKA: Kapela Małecki, Gołębiewski – Daszek 7, Mogielnicki 2, Woźniczka 3, Paszkiewicz, Obiała 4, Wędrak, Czaja, Paczkowski 2, Piwowarczyk 4, Pastuch 2, Grablewski.

Polska-Rosja 29:35 (16:16)
POLSKA: Kapela Barnaś, Gołębiewski – Daszek 1, Mogielnicki 1, Woźniczka 4, Obiała 5, Wędrak 1, Czaja, Paczkowski 12, Piwowarczyk 4, Pastuch 1, Grablewski.

Polska-Rosja 34:36 (15:21)
POLSKA: Kapela, Małecki, Barnaś – Daszek 4, Mogielnicki 6, Woźniczka 9, Obiała 4, Wędrak 4, Czaja 1, Paczkowski 1, Piwowarczyk, Pastuch 2, Grablewski 3.

ZOBACZ TAKŻE: 

Udane sprawdziany z Norwegią