Strona główna | PGNiG Superliga mężczyzn | Ekstraklasa – to cel Nielby

Ekstraklasa – to cel Nielby

 

Piłkarze ręczni Nielby Wągrowiec pozostają samodzielnym liderem rozgrywek grupy A pierwszej ligi. Po rozegraniu pierwszej rundy, wągrowczanie mają na swoim koncie komplet 22 punktów. Siódemka trenera Jacka Okpisza wygrała wszystkie spotkania – informuje „Polska Głos Wielkopolski”.

Taki dorobek oraz postawa zawodników na parkiecie oznacza, że Nielba będzie głównym kandydatem do awansu do ekstraklasy.

Przed rozpoczęciem rozgrywek było trochę niepokoju w naszym zespole. Najbardziej obawialiśmy się spadkowicza z ekstraklasy Techtransu Elbląg oraz Śląska Wrocław. Osobiście nie ukrywałem, że interesuje mnie awans do najwyższej klasy rozgrywek, no i w pierwszej rundzie zrobiliśmy wielki krok, aby to uczynić – stwierdził trener Nielby Jacek Okpisz.

Generalnie jestem zadowolony z gry zespołu, ale trzy ostatnie mecze w pierwszej rundzie były nieco słabsze w naszym wykonaniu. Składam to na karb zmęczenia. Jeżeli tylko w drugiej rundzie ominą nas kontuzje, a dojdzie jeszcze bramkarz Marcin Głębocki, wtedy wszystko powinno być dobrze. Najważniejszy dla nas mecz odbędzie się 28 lutego, kiedy w Wągrowcu podejmiemy Śląsk Wrocław -powiedział Jacek Okpisz.

O nieco inne cele walczy natomiast Grunwald Allegro Poznań. Wojskowi pod wodzą trenera Ireneusza Zawala wywalczyli 14 punktów i zajmują trzecią lokatę. – Na pewno mogliśmy powalczyć skuteczniej o punkty z Warszawianką i Jurandem Ciechanów, ale i tak nasza postawa może zadowolić. Obecnie w pierwszej lidze gra się zdecydowanie szybciej i na pewno trudniej o zwycięstwa. Myślę, że przy pełnej mobilizacji trzecie lokata na koniec sezonu jest realna – stwierdził trener Ireneusz Zawal.

Na pewno na miarę obecnych możliwości zaprezentował się w I lidze beniaminek – Ostrovia. Zespół trenera Rafała Stępniaka wygrał pięć spotkań i usadowił się w środku ligowej stawki. Młoda drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego z pewnością w drugiej rundzie sprawi jeszcze niejedną niespodziankę. Celem zespołu w tym sezonie jest utrzymanie miejsca w tej klasie rozgrywek i jest on jak najbardziej realny.

Spore kłopoty w zakończonej rundzie przeżywała drużyna Wolsztyniaka. Ubytek kilku zawodników oraz plaga kontuzji sprawiły, że wolsztynianie znaleźli się na dole tabeli. Trener Wojciech Hanyż wierzy jednak, że w drugiej rundzie jego zespół złapie odpowiedni rytm i spokojnie utrzyma się w I lidze. Dużym bodźcem dla graczy Wolsztyniaka do ciężkiej pracy, była na pewno wygrana w wyjazdowym spotkaniu z Ostrowią.