Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Knudsen przybył do Kielc

Knudsen przybył do Kielc

 

Henrik Knudsen, super snajper 2.Bundesligi i niemieckiego TV Emsdetten dziś w południe przyjechał do Kielc. O 16:30 pierwszy raz trenował z zespołem, w niedziele będzie mógł zagrać z Wisłą Płock. – Cieszę się, że tu jestem – relacjonuje oficjalna strona Vive Kielce.

26-letni Knudsen do Kielc przyleciał dziś z Niemiec. w Vive będzie grał z numerem 22. Gotowy jest jest dla niego sprzęt do grania, załatwione są wszelkie formalności związane z transferem. Nowy zawodnik Vive będzie mógł wystąpić w niedzielnym meczu z Wisłą Płock. O tym jednak czy wyjdzie na parkiet zadecyduje trener Bogdan Wenta.

– To nie jest historia przypadkowa, on od kilku miesięcy był obserwowany i brany pod uwagę względem naszego zespołu- mówi szkoleniowiec naszej drużyny. – Myślę, że wpłynie to pozytywnie na obraz gry, w ostatnim czasie zrobił wielkie postępy. Może Henrik warunkami fizycznymi się nie wyróżnia, ale jestem pewny, że to będzie dziwiło też naszych rywali. Bardzo się cieszę, że jest już z nami i jeszcze raz dziękuję trenerowi Wilbekowi za rekomendację. On sam powiedział, że lepiej grać o najwyższe cele w polskiej lidze.

Bogdan Wenta wspomniał też o swojej rozmowie z Bartoszem Jureckim: – Powiedział mi, że w Magdeburgu nie mogli uwierzyć, że zawodnik takiego typu idzie do polskiej ligi, mając kilka ofert z pierwszej Bundesligi!

– To była interesująca oferta, pracy z trenerem Wentą, w klubie który ma duże aspiracje. Już dzisiejszy trening pokazał mi, że w tym zespole jest dobra filozofia. Mam nadzieję, że razem z Vive szybko zagram w Lidze Mistrzów- mówił Henrik Knudsen po odebraniu z rąk dyrektora Klubu Arkadiusza Karcha koszulki z numerem 22. – To jest trudna sytuacja dołączyć w trakcie sezonu do zespołu. Są też bariery językowe, ale będę się uczył.
– Już dziś na treningu znał nasze zagrywki, potrafił je powiedzieć, więc pierwszy krok został zrobiony- opowiadał dalej trener Wenta. – Zespół też myślę, że jest świadomy ile Henrik może nam pomóc. Nie ma co ułatwiać, tylko uczyć chłopaka. Za jakiś czas pewnie udzieli wywiadu w naszym języku.

– Chciałbym podziękować klubowi, miastu, że mogę tutaj grać- mówił na koniec Knudsen. – Chcę się tu rozwinąć i coś osiągnąć. Wiem, że w niedzielę jest wielki mecz dla Vive. Mówicie na to spotkanie "święta wojna"? Słyszałem o tym bardzo dużo. Ja lubię walkę, ale czy zagram zadecyduje trener. Cierpliwość też jest przydatna.