Strona główna | PGNiG Superliga mężczyzn | Wielkopolska czeka na awans

Wielkopolska czeka na awans

 

Nielba Wągrowiec i Śląsk Wrocław w ekstraklasie szczypiornistów? A może ktoś inny włączy się do walki o awans? W sobotę początek sezonu w pierwszej lidze piłkarzy ręcznych – informuje „Gazeta Wyborcza Poznań.

W poprzednim sezonie liga była ciekawa – prawie do samego końca ważyły się losy awansu i spadku. Co z tego, skoro Nielba Wągrowiec nie potrafiła zdystansować AZS Gorzów Wlkp., a Grunwald Poznań już wcześniej odpadł z walki o awans do ekstraklasy. Wielkopolska na powrót do elity czeka już sześć lat…

Teraz Nielba jest faworytem – pozyskała przecież znakomitego, jak na pierwszoligowe warunki, rozgrywającego Marcina Siódmiaka oraz Artura Janusiewicza i bramkarza Marcina Głębockiego. Obaj grali w Techtransie Elbląg, który spadł z ekstraklasy. A w klubie przecież pozostali zdolni Łukasz Gierak i Dawid Przysiek.

Głównym rywalem Nielby będzie Śląsk Wrocław, który także dysponuje milionowym budżetem, a latem pozyskał choćby Mariusza Gujskiego czy Adriana Marciniaka. Do walki o awans może się włączyć także Grunwald-Allegro Poznań, który wreszcie może liczyć na stabilizację finansową Dwa pozostałe wielkopolskie zespoły – Wolsztyniak i Ostrovia – raczej będą się bronić przed spadkiem.

Ireneusz Zawal, trener Grunwaldu-Allegro Poznań:

Będziemy walczyli o pierwszą trójkę, choć zdajemy sobie sprawę, że konkurencja jest bardzo silna Teoretycznie drugie miejsce może dać awans, ale my planujemy go w cyklu dwuletnim. Dlatego spokojnie podchodzimy do tego sezonu, chcemy się rozwijać. Mamy silniejszy skład, dołączyli Marcin Fijałkowski czy Krzysztof Martyński, wspierał nas będzie Michał Kasperczyk. Reszta pozostała, a to już jest sporym sukcesem organizacyjnym klubu.

Jacek Okpisz, trener Nielby Wągrowiec:

Nie chcemy być na miejscu czwartym czy szóstym, interesuje nas jedno – awans. Mam dość mocny zespól, wszyscy nowi gracze powinni mieć miejsce w wyjściowym składzie. A przecież Przysiek czy Gierak też muszą sporo grać, roszady będą więc spore. Głównym rywalem będzie Śląsk Wrocław, ale w czołówce widzę też miejsce dla Kościerzyny, Ciechanowa, który miał świetną wiosnę, Grunwaldu i Elbląga. Kilka innych drużyn też pewnie urwie punkty faworytom, więc liga będzie ciekawa.

Walenty Winokurow, trener Wolsztyniaka Wolsztyn:

Na razie wiem tylko tyle, że jestem trenerem do końca września. Nie mam nowej umowy z klubem, nie zaakceptowałem warunków, jakie mi zaproponowali. Nie chcę więc mówić o całym sezonie, powiem tylko tyle, że już w pierwszym meczu będzie ciężko, skoro gramy bez Sylwestra Wawrowicza i Macieja Kicińskiego.

Rafał Stępczak, trener Ostrovii Ostrów Wlkp.:

Naszym celem jest utrzymanie się w lidze. W zespole właściwie nie ma zmian, większość debiutuje w tej lidze. Dopiero ósme miejsce daje pewne utrzymanie się w lidze, więc łatwo o to nie będzie. W turniejach graliśmy średnio, ale z każdym meczem było coraz lepiej. Przygotowałem zespół tak, by formę trzymał przez cały sezon, dla nas istotna będzie zwłaszcza końcówka pierwszej rundy, gdy zagramy z rywalami na naszym poziomie.