Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Gdańszczanie mają grać lepiej

Gdańszczanie mają grać lepiej

 

W weekend startuje ekstraklasa piłkarzy ręcznych. W krajowej elicie występuje zespół AZS AWFiS Gdańsk, który w poprzednim sezonie niemal do końca walczył o utrzymanie się w lidze. Nowe rozgrywki gdańscy akademicy rozpoczną od meczu wyjazdowego z Miedzią Legnica, a w drugiej kolejce we własnej hali podejmą Travelanda Olsztyn – pisze „Polska Dziennik Bałtycki”.

Podczas Akademickich Mistrzostw Polski w Rzeszowie zespół z Gdańska pokonał wszystkich rywali i zdobył złote medale. To dobry prognostyk przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych.

Na pewno gra drużyny w Rzeszowie daje nadzieje na skuteczną postawę w lidze – powiedział Daniel Waszkiewicz, trener AZS AWFiS. – Nie ma jednak co popadać w hurraoptymizm. Czeka nas trudny sezon. Zawodnicy mają za sobą rok gry w ekstraklasie i na pewno nabrali większego doświadczenia, ale przez lipiec i sierpień nie nabyli nie wiadomo jak dużych umiejętności.

W kadrze AZS AWFiS są szczypiorniści, z których większość występuje w reprezentacjach Polski w różnych kategoriach wiekowych. Wnioski nasuwają się same. To przyszłość polskiej piłki ręcznej.

Zgadza się. W lidze jednak rywalizują ze starszymi, silniejszymi oraz bardziej doświadczonymi zawodnikami. Trudno walczyć z klubami, które mają dużo więcej pieniędzy. Na pewno liczę na to, że nasza gra będzie lepsza i zdecydowanie wcześniej zapewnimy sobie utrzymanie w ekstraklasie niż to było w poprzednim sezonie – mówi szkoleniowiec akademików.

Z kim AZS AWFiS będzie rywalizował o zachowanie ligowego bytu? – Cztery zespoły są zdecydowanie mocniejsze pod względem organizacyjnym i sportowym. Pozostałe są w naszym zasięgu. Nie chcę mówić o miejscu. Zależy mi na tym, żebyśmy szybko ulokowali się na bezpiecznej pozycji w tabeli. Doświadczenia z poprzednich lat pokazują, że to właśnie ten drugi sezon jest najtrudniejszy dla beniaminka – twierdzi Waszkiewicz.

Gdański klub nie uczynił wielkich ruchów transferowych. Z zespołu odeszli Bartosz Walasek, Rafał Niecko i Marcin Janas. Nowe twarze to bramkarz Maciej Pieńczewski, obrotowy Jakub Bonisławski i wracający z wypożyczenia rozgrywający Bartosz Bigda.

Bigda leczy kontuzję, więc przez miesiąc nie będzie brany pod uwagę. Pozostali mają szansę zaistnieć. Sebastian Sokołowski jest po operacji barku i dopiero w tym tygodniu zacznie trenować. Z kolei Bonisławski ma dobre warunki fizyczne i to daje nam różne możliwości taktyczne – zakończył Waszkiewicz.