Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Sprawdzian przed Kielce Cup

Sprawdzian przed Kielce Cup

 

Mocne przetarcie przed kieleckim świętem szczypiorniaka. Od dziś Vive rywalizuje w Dzierżoniowie w V Międzynarodowym Memoriale Jerzego Klempela – pisze "Gazeta Wyborcza Kielce".

Te zmagania będą dla kielczan próbą generalną przed występem u siebie w najlepiej obsadzonym towarzyskim turnieju w Polsce, czyli Kielce Cup (28-30 sierpnia). W tym roku z zaproszenia prezesa Vive Bertusa Servaasa skorzystali prowadzeni przez legendę THV Kieł i reprezentacji Śzwecji Staffana Olssona mistrzowie tego kraju – Hammarby, najlepsza na Słowacji siódemka Tatrana Preszow i czołowa drużyna ligi francuskiej – Creteil. Z tym ostatnim zespołem kielczanie zagrają na początek imprezy- w przyszły czwartek o godz. 19.30.

Ostatni wyjazd przed" to właśnie Memoriał Jerzego Klempela. – Dam w Dzierżoniowie więcej szans pogrania młodszym zawodnikom, starsi nie będą grali tak dużo, jak choćby w sprawdzianach na Węgrzech. Bo tutaj przeciwnicy nie będą już tak silni, a z drugiej strony muszę rozsądnie gospodarować siłami przed Kielce Cup – przyznaje Tomasz Strząbała zastępujący Bogdana Wentę w roli trenera kielczan.

Kielczanie wyruszyli na turniej wczoraj po obejrzeniu ćwierćfinałowego meczu Polaków na olimpiadzie. W Dzierżoniowie nie tylko grają, ale również trenują – pierwsze zajęcia odbyły się wczoraj wieczorem. A dziś najpierw siłownia, a dopiero potem początek zmagań. Ale tylko pierwszy mecz w eliminacjach-w południe Vive zagra z ekstraklasową Miedzią Legnica. Kolejne dwa już w piątek. Najpierw kielczanie staną naprzeciw zespołu, z którego ciągle chcą pozyskać zawodnika – rozgrywającego polskiej młodzieżówki Michała Szybę, czyli Azotów Puławy. – Ciągle czekamy na ich reakcję na naszą ofertę – potwierdza brak postępu w negocjacjach Marian Urban, wiceprezes Vive.

Drugi przeciwnik w piątek to ukraiński zespół występujący jak kielczanie w PZP – Budievelnik Brovary Zakończenie fazy grupowej w sobotni ranek z rosyjskim Lokomotivem Poljot Czelabińsk.

W drugiej grupie rywalizują ukraiński ZTR Zaporoże, szlifujący formę na kwalifikacje Ligi Mistrzów białoruski Meszków Brześć oraz trzy polskie siódemki – MMTS Kwidzyn, Chrobry Głogów i AZS AWFiS Gdańsk. W półfinałach zagrają po dwa najlepsze zespoły z każdej z grup.

W Dzierżoniowie Strząbała będzie mógł skorzystać z 16 zawodników. W porównaniu z wyjazdem na Słowację i Węgry jest jeden zawodnik więcej – wracający do zdrowia po kontuzji, która wyeliminowała go ze składu na igrzyska w Pekinie, skrzydłowy Patryk Kuchczyński. – Spróbujemy go maksymalnie przez 10 minut na mecz. Reszta ma się dobrze. Planujemy na zawodach popracować głównie nad obroną i wyprowadzeniem szybkiego ataku – zapowiada Strząbała.