Strona główna | ZPRP | Jedni do Pekinu, drudzy do kraju

Jedni do Pekinu, drudzy do kraju

 

Reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych w niedzielę zameldowała się w Pekinie. Dla trójki zawodników, którzy z pozostałymi kolegami trenowali na tygodniowym zgrupowaniu w Korei Płd., olimpijska przygoda już się zakończyła. Do kraju wrócili Damian Wleklak, Mariusz Jurkiewicz i Daniel Żółtak.

To decyzja trenera Bogdana Wenty, który podległą mu kadrę musiał zredukować o trzech graczy. Pozostali sześć godzin po przylocie do stolicy Chin zaliczyli normalny, ale już pierwszy olimpijski, trening. Zajęcia były miłą odmianą po tym co przeżyli nasi reprezentanci w Korei Płd.

– Czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem. Panowała tam tak duża wilgotność, że na treningach nasze stroje szybko były mokre. Materiał nie był w stanie wchłaniać więcej potu. Musieliśmy wyżymać koszulki.  W pokojach hotelowych uprane rzeczy, mimo włączonej klimatyzacji, długo schły – powiedział Jurkiewicz po przy locie do Warszawy.

Tam trenowaliśmy na hali przy czterech włączonych wentylatorach, ponieważ nie było klimatyzacji. Praktycznie ćwiczyliśmy w saunie – wyjaśniał dziennikarzowi TVP trener Wenta.

Przypomnijmy, że oba mecze z Koreą Płd. (zagra w turnieju olimpijskim, ale w innej grupie niż Białoczerwoni) Polska przegrała – pierwszy oficjalny 27:33 i sparingowy19:25.

Przystępując do pierwszego meczu byliśmy półtora dnia po podróży, która nas trochę wymęczyła – tłumaczył Michał Jurecki.

Najważniejsze jednak, aby wszyscy reprezentanci byli na czas zdrowi. Formę po kontuzji odzyskuje Grzegorz Tkaczyk, który wystąpił w drugim spotkaniu przeciw Koreańczykom. Indywidualnie muszą jeszcze trenować Krzysztof Lijewski i Karol Bielecki.
– Lepiej jest niż wczoraj i niż przedwczoraj. Każdego dnia jest postęp z czego się cieszę. Mam nadzieję, że jeszcze kilka dni i wejdę normalnie w trening – mówił Bielecki.

Jeszcze tylko sparing z Islandią i można będzie zacząć odliczanie do meczu z nieznanym, czyli drużyną gospodarzy. – Mam zaplanowane spotkanie z trenerem niemieckim Brandem. Chodzi o wymianę informacji. Oni chcą od nas materiały o Korei, my od nich Chiny. Niestety nikt o nich nic nie mówi, nikt o nich nic nie wie. Z tego co wiem właśnie Niemcy mieli z nimi zaplanowany sparing i mieli go nakręcić – dodał Wenta.

Mecz Polska-Chiny zaplanowano na 10 sierpnia o godz. 13.00 czasu polskiego.