Strona główna | ZPRP | Wygrana młodzieżowców w ME

Wygrana młodzieżowców w ME

 

Polska wygrała w Brasov z Estonią 32:28 w meczu o miejsca 9-16 Młodzieżowych Mistrzostw Europy. W środę podopieczni Ryszarda Skutnika zmierzą się z Węgrami, które pokonały Słowenię 39:35. Za najlepszego polskiego gracza uznano Roberta Orzechowskiego zdobywcę 9 bramek.

Estońcyczy przyzwyczaili nas, że w tym roczniku są niewygodnym rywalem dla Polaków. Wygrali dwa ostatnie spotkania – podczas ME Juniorów w Tallinie i ostatnio w Ciechanowie. Ta reguła długo potwierdzała się i tym razem.

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Prowadzenie zmieniało się 4-krotnie. Polacy nie mieli pomysłu na zastopowanie estońskiego snajpera Maita Patraila, który do przerwy zdobył 6 ze swoich 11 goli.

To zawodnik dużej klasy – opowiadał po meczu trener Skutnik. – Zdemolowaliśmy ich fizycznie. Gdy rywale opadli z sił to zaczęliśmy odrabiać straty.
Gwoli prawdzie trzeba obiektywnie zaznaczyć, że Estończycy w 42 min prowadzili już 22:16. Zmiana ustawienia, z przesunięciem ze skrzydła na środek rozegrania Orzechowskiego, przyniosła efekty. W sumie ten zawodnik zaliczył 89 procentową skuteczność rzutową (8/9). – Siedział mu rzut – potwierdził polski szkoleniowiec.

Polacy do remisu (27:27) doprowadzili dopiero w 56 min. , po rzucie karnym egzekwowanym przez Damiana Kostrzewę (4/4 z 7 metrów). Końcowe minuty zdecydowanie należały do naszego zespołu.

W środę Polska zagra z Węgrami. W przypadku wygranej w piątek zmierzy się o miejsca 9-12 ze zwycięzcą spotkania Chorwacja-Rosja (grupa 4). Jeśli jednak przegra z Madziarami to jej rywalem tego dnia będzie Serbia.

Wyniki grupy 3:

Estonia-Polska 28:32 (13:12)

ESTONIA: Kisenja, Lookene – Voika 1, Jaanimaa 6, Kao, Tibar, Patrail 11, Toomla 2, Sillaste 2, Volt 2, Kullamaa 4, Pinnonen. Kary 8 min. Czerwona kartka (gradacja): Volt)
POLSKA: Wyszomirski, Zapora – Chrapkowski 2, Jankowski 5, Kostrzewa 7, Chrapusta 2, Szyba 3, Adamczak 2, Bednarek 3, Orzechowski 8. Kary 8 min.
Sędziowali: Erdogan, Ozdeniz (obaj Turcja). Widzów 300.

Węgry-Słowenia 39:35 (21:17)