Strona główna | PGNiG Superliga mężczyzn | Wenta pomoże Śląskowi

Wenta pomoże Śląskowi

 

1 mln zł wyniesie budżet szczypiornistów AS-BAU Śląska Wrocław w I lidze w sezonie 2008/09. Być może klub wypożyczy z Vive Kielce kilku zawodników, którzy nie zmieszczą się w kadrze tego zespołu – informuje "Polska Gazeta Wrocławska". Z Andrzejem Kłosem, prezesem sekcji piłki ręcznej AS-BAU Śląska Wrocław, rozmawia Paweł Pluta.

– Rok temu, po spadku z ekstraklasy, nie dopuszczał Pan myśli, aby Śląsk nie awansował. Tak się jednak nie stało. Ze swoim wspólnikiem z firmy AS-BAU Stanisławem Haczkiewiczem zapowiadaliście rezygnację ze sponsorowania szczypiornistów. Dlaczego postanowiliście spróbować jeszcze raz?

– Doskonale zdajemy sobie sprawę, że wtedy piłka ręczna we Wrocławiu przestałaby istnieć, a na to ta zasłużona i najbardziej utytułowana sekcja (15 tytułów mistrza Polski – red.) nie zasługuje. Niestety, w tym mieście jest zbyt mało ludzi zaangażowanych w to, aby piłka ręczna w Śląsku znów stała na wysokim poziomie.

Co było przyczyną, że AS-BAU Śląskowi nie udało się natychmiast wrócić do ekstraklasy?

– Po prostu przed ubiegłym sezonem nie znaleźliśmy odpowiednich wzmocnień.

Czy w takim razie przed nowym sezonem (początek 20.09) dokonacie transferów gwarantujących powrót do ekstraklasy? Przecież z drużyną pożegnało się dwóch wartościowych graczy: Łukasz Achruk i Łukasz Kulak.

– O tym przekonamy się dopiero po sezonie. Teraz mogę powiedzieć, że mamy budżet w granicach ok. miliona złotych. A do gry w Śląsku udało się nam przekonać Mariusza Gujskiego (lewe rozegranie-red.) z Techtransu Darad Elbląg, który miał oferty z klubów ekstraklasy (Interferii Zagłębia Lubin, Azotów Puławy, Travelandu Olsztyn, Focusa Piotrków Tryb. – red.). Po latach zagra znów we Wrocławiu Adrian Marciniak (ostatnio Chrobry Głogów – red.), który ma być naszą siłą w obronie. Obaj zawodnicy podpisali 2-letnie kontrakty, bo stanowiliby trzon zespołu już w ekstraklasie.

Ktoś jeszcze wzmocni siódemkę Śląska?

– Jesteśmy już blisko sfinalizowania rozmów z kołowym Stali Mielec, Łukaszem Kandorą (193 cm, 99 kg). O innych zawodnikach będziemy mogli powiedzieć po igrzyskach w Pekinie.

Dlaczego dopiero po igrzyskach?

– Ponieważ nawiązaliśmy współpracę z Vive Kielce, a gdy trener Bogdan Wenta wróci z Pekinu, decyduje, którzy gracze nie zmieszczą się w szerokiej kadrze kieleckiego klubu. Wtedy najprawdopodobniej 3-4 zawodników może trafi do Wrocławia.

Czy AS-BAU Śląsk nadal będzie grał poza Wrocławiem, w Sobótce?

– Zakładamy, że wracamy do Wrocławia, bo chcemy grać w hali Orbita. Boimy się tylko, że nasz terminarz zderzy się z imprezami targowymi, które dość często odbywają się w hali o wybitnie sportowym profilu. Pytanie tylko, dlaczego tak się dzieje?

A co będzie z piłkarzami ręcznymi Śląska, jeśli znów nie uda się awansować?

– Wierzę, że tym razem awansujemy. Jeśli nie, to na 100 procent jako właściciele firmy AS-BAU wycofamy się z dalszego sponsorowania klubu, po tym sezonie. Gdybym mógł zaszantażować miasto, jak ma to miejsce w przypadku koszykówki, zrobiłbym to. Jednak na razie spróbujemy sami pchać ten wózek.

ZOBACZ TAKŻE:

Śląsk będzie walczył o ekstraklasę