Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Nowakowski kończy karierę

Nowakowski kończy karierę

 

Wydawało się, że to nigdy nie nastąpi, a jednak! Robert Nowakowski kończy karierę. 41-letniemu lewoskrzydłowemu Azotów Puławy wygasł kontrakt z klubem, a ponieważ strony nie doszły do porozumienia, to trzeci strzelec ubiegłego sezonu (183 gole) postanowił zakończyć występy – informuje „Przegląd Sportowy”.

-To niezwykła decyzja w moim życiu, którego większość poświęciłem grze w piłkę ręczną. Czuję się na siłach, żeby jeszcze pograć przynajmniej przez rok. Nie dogadałem się jednak z klubem i postanowiłem rozpocząć nowy etap – mówi Nowakowski, zdobywca około 3000 goli w reprezentacji oraz ligach polskiej i niemieckiej. Nie zrywa jednak całkiem ze szczypiorniakiem. W nadchodzącym sezonie jako trener MOSiR Zabrze będzie walczył o awans do ekstraklasy.

– To dla mnie nowe wyzwanie. Bo choć pełniłem już w Puławach szkoleniowe obowiązki, to nigdy jako pierwszy trener. Łączenie gry z trenerką nie wchodzi w grę. To nie do pogodzenia – uważa Nowakowski. – Odejście Roberta to dla nas osłabienie, ale nie tragedia. Na jego pozycji może grać Artur Witkowski – mówi prezes Azotów Jerzy Witaszek.

Jednak klub z Puław opuszczają także inni podstawowi zawodnicy: Paweł Sieczka, Grzegorz Balicki, Walentyn Koszowy i Grzegorz Mazur. Niewiadomo, jakie będą losy 20-letniego rozgrywającego Michała Szyby, którego chciałyby Wisła Płock i Vive Kielce. Azoty prowadzą natomiast negocjacje w sprawie pozyskania z mistrzowskiej Wisły rozgrywającego Tomasza Malesy.