Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Ciepliński znowu buduje…

Ciepliński znowu buduje…

 

Szczypiornistki nie miały długich wakacji. Nowy sezon, nowe wyzwania i – do czego jesteśmy już w Gdańsku przyzwyczajeni – przed trenerem Jerzym Cieplińskim zadanie zbudowania nowego zespołu Dableksu AZS AWFiS Gdańsk informuje „Polska Dziennik Bałtycki”.

Najpierw jednak gdański szkoleniowiec musi przygotować reprezentację Polski do występu w Akademickich Mistrzostwach Świata, które od 3 do 12 lipca odbędą się w Wenecji.

– Przygotowania do akademickich mistrzostw rozpoczynamy zgrupowaniem w Gdańsku, już od najbliższej niedzieli 22 czerwca – mówi trener Ciepliński. – Powołałem na nie 20 zawodniczek. Reprezentacja oparta będzie na dwóch akademickich ligowych drużynach, czyli Dableksie i Politechnice AZS Koszalin. Powołałem także kilka innych zawodniczek z takich klubów jak Start Elbląg, Carlos Jelenia Góra, Piotrcovia czy Łącznościowiec Szczecin. W trakcie zgrupowania zagramy najprawdopodobniej z akademicką reprezentacja Japonii. Mistrzowski turniej w Wenecji to z jednej strony będzie gra o medale – chociaż trudno dzisiaj ocenić klasę rywalek – zaś z drugiej szansa dla naszych reprezentantek na zdobycie międzynarodowego doświadczenia.

Szansą gdańskich zawodniczek na zdobycie takiego właśnie doświadczenia mógł być start w europejskich rozgrywkach pucharowych, bo prawo udziału w nich zespół Dableksu wywalczył, zdobywając w lidze srebrne medale. Wicemistrzynie Polski w pucharach jednak nie wystąpią. Dlaczego?

– Najprościej byłoby powiedzieć, że klubu nie stać, ze względów finansowych, na kosztowne pucharowe występy. To będzie jednak tylko część prawdy. Są bowiem i względy czysto sportowe. Z ekipy, która wywalczyła wicemistrzostwo Polski, odeszły Olena Naumenko, Lucyna Wilanowska, Edyta Chudzik i Anna Musiał. To były podstawowe zawodniczki z pierwszej „siódemki". Te rozstania powodują, że musimy budować zespół jakby od nowa, a ten proces musi potrwać. Nie mielibyśmy więc odpowiednio silnej drużyny, aby stawić czoła europejskim przeciwnikom. Tym bardziej, że wspomnianej czwórki zawodniczek pozbyliśmy się błyskawicznie, w kilka dni po zakończeniu poprzedniego sezonu, a transfery w drugą stronę już tak błyskawicznie się nie odbywają. Pozyskaliśmy ze Szczecina rozgrywająca Dorotę Kowalewską, do ligowej kadry dołączymy kolejne nasze juniorki, ale potrzebuję też 2-3 doświadczonych szczypiornistek, takich które będą mogły grać od początku sezonu w podstawowym składzie. Prowadzimy rozmowy z takimi zawodniczkami, szukamy ich też za naszą wschodnią granicą, ale konkretnych decyzji, podpisanych kontraktów, jeszcze nie ma – zakończył trener Ciepliński.