Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | Trener z bogatą przeszłością

Trener z bogatą przeszłością

 

Z nowym szkoleniowcem do przyszłego sezonu ekstraklasy przystąpią szczypiorniści Travelandu Społem Olsztyn. Na ławce zasiądzie Edward Strząbała, jeden z najbardziej doświadczonych trenerów w Polsce – pisze "Gazeta Wyborcza Olsztyn".

W minionym sezonie drużynę Travelandu prowadził Zdzisław Czoska, jednak działacze klubu do końca nie byli zadowoleni z wyników, jakie osiągała drużyna. W końcówce rozgrywek Czosce pomagał Mieczysław Nowak, który w 2005 roku wprowadził olsztynian do ekstraklasy. Pod wodzą duetu trenerskiego po spotkaniach barażowych zespół utrzymał się na najwyższym szczeblu, zajmując dziewiąte miejsce. Zaraz po tym rozpoczęły się poszukiwania zarówno nowych zawodników, jak i szkoleniowca.

Ostatecznie okazało się, że przez najbliższy rok drużynę z Warmii i Mazur poprowadzi Edward Strząbała, jeden z najbardziej doświadczonych trenerów w naszym kraju. Jako zawodnik grał w AZS Wrocław, gdzie kończył studia wychowania fizycznego, a następnie występował w Stali Mielec (grający szkoleniowiec). Na początku lat 80, jako trener zdobył ze Śląskiem Wrocław mistrzostwo i Puchar Polski. Po przeprowadzce do Kielc (pochodzi z Zagnańska koło Kielc) ponownie triumfował w krajowym pucharze, a kilka lat później z Iskrą wywalczył dwa mistrzostwa i wicemistrzostwo. Ma także nakon-cie trzecie miejsce ze Śląskiem Wrocław, Iskrą Kielce, ponadto był szkoleniowcem MKS Końskie, Piotrkowii Piotrków Trybunalski, Stali Mielec a ostatnio Miedzi Legnica.

Na tym nie kończy się jednak jego bogata przygoda z piłką ręczną, bo w międzyczasie przebywał także w Egipcie (mistrzostwo, puchar, Puchar Afryki), Zjednoczonych Emiratach Arabskich (wicemistrzostwo seniorów, mistrzostwo juniorów), Kuwejcie (wicemistrzostwo z młodzieżą), Bahrajnie (mistrzostwo, Puchar Zatoki Perskiej). Współpracował także z reprezentacją Polski przed igrzyskami olimpijskimi w Montrealu (1976), Moskwie (1980) oraz przed mistrzostwami świata w 1982 roku w Niemczech.

Władze Travelandu liczą, że dzięki Strząbale zawodnicy walczyć będą nie tylko o utrzymanie. – Dojrzeliśmy do tego, by wyjść z przeciętności – mówi Andrzej Dowgiałło, prezes zespołu. – Do tej pory układ był zbyt amatorski, a zawodnicy do końca nie spełniali swoich ról. Przyszły sezon ma być inny. Chcemy liczyć się w ekstraklasie i zakładamy walkę o miejsca 4-6. Jeżeli to nie nastąpi, może okazać się, że my jako działacze jesteśmy do wymiany.

Jednak nowy trener mierzy jeszcze dalej i zapowiada walkę o medale. – Zawsze stawiam sobie wysoko poprzeczkę, choć żona twierdzi, że nie powinienem tak robić – mówi Strząbała. – Piłka ręczna jest prostą grą, wystarczy jedynie biec, skoczyć i rzucić, natomiast nasz bramkarz musi obronić piłkę. Przykładam dużą wagę do motoryki, która w połączeniu z techniką użytkową przynosi efekty. Jeżeli chodzi o zawodników Travelandu, to do tej pory trenowałem jedynie Adama Wolańskiego [w MKS Końskie – red.].

Z drużyną z Olsztyna pożegnał się Zdzisław Czoska, ale nie wiadomo, czy w klubie pozostanie Mieczysław Nowak, który miał udział w utrzymaniu zespołu. – Rozważamy także taką opcję – mówi Leszek Dublaszewski, dyrektor sportowy zespołu. – Jednak dzisiaj nie jestem w stanie nic więcej powiedzieć.

Przypomnijmy. W przyszłym sezonie na ligowych parkietach w barwach Travelandu ponownie ujrzymy Krzysztofa Szymkowiaka i Krzysztofa Kłosowskiego, wychowanków klubu, grających w ostatnim czasie odpowiednio w Luksemburgu i Chrobrym Głogów. Nową twarzą w zespole jest natomiast Igor Patrikeev, Mołdawianin, grający w minionym sezonie w Piotrkowie Trybunalskim. Działacze poszukują jeszcze dwóch zawodników: na prawe skrzydło i pozycję bramkarza. Tym pierwszym będzie szczypiornista występujący w pierwszoligowych rozgrywkach.

Treningi olsztynianie rozpoczynają na początku lipca. Pod koniec tego miesiąca nowy szkoleniowiec planuje dziewięciodniowy wyjazd do Zakopanego, gdzie od wielu lat przygotowuje swoich podopiecznych pod względem motorycznym.

Rozgrywki w ekstraklasie rozpoczynają się we wrześniu.