Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Szampan dla SPR Safo

Szampan dla SPR Safo

 

Szczypiornistki SPR Safo Lublin zwyciężając 29:24, w czwartym finałowym meczu, Dablex AZS AWFiS Gdańsk zdobyły mistrzostwo Polski. To czwarty z rzędu i 13. w historii klubu tytuł. Podopieczne Jana Packi 17 maja mogą zakończyć sezon w podwójnej koronie jeśli w Elblągu sięgną po Puchar Polski.

Gdańszczanki świadome faktu, że porażka je eliminuje z walko o złoty medal. do meczu przystąpiły bardzo skoncentrowane. Z drugiej strony obrończynie tytułu wyciągnęły wnioski z sobotniej porażki i nie zamierzały czekać do Meczu nr 5. Spotkanie było prowadzone w szybkim tempie. Gra mogła się podobać, gdyż drużyny popełniały mało błędów.

 W pierwszej połowie wynik oscylował wokół remisu, a minimalne prowadzenie akademiczkom zapewniła tuż przed przerwą Katarzyna Koniuszaniec. Prowadzenie gospodyń mogło być bardziej okazałe, ale Olena Naumienko dwukrotnie nie wykorzystała rzutów karnych.

Decydujący dla losów finału play-off szczypiornistek okazał się początek drugiej połowy niedzielnego meczu. Broniące mistrzowskiego tytułu lublinianki ze stanu 15:16 po pierwszej połowie pierwsze 9 minut drugiej odsłony wygrały 6:1. W tym okresie gdańszczanki dwukrotnie grały w osłabieniu co bezwzględnie wykorzystały rywalki.

Po przerwie na żądanie trenera Jerzego Cieplińskiego jego podopieczne próbowały odwrócić jeszcze losy rywalizacji. Straty odrobiły do stanu  19:21 w 43. minucie i 21:23 trzy minuty później.

Lublinianki nie zraziły się nawet, gdy plac gry, po ujrzeniu czerwonej kartki, musiała opuścić Ewa Damięcka. Ich składne akcje kolejno kończyły aktualne lub była reprezentantki Polski – Katarzyna Duran, Dorota Malczewska i Sabina Włodek (28:22). Zdenerwowane i zmęczone gdańszczanki zaczęły gubić piłkę, a i dystans bramkowy stawał się nierealny do odrobienia.
Minutę przed końcem meczu, podczas czasu dla drużyny, zawodniczki SPR zaczęły sobie gratulować sukcesu.

Powiedzieli po meczu:
Jan Packa (trener SPR Safo): Zagraliśmy od rywali lepiej zarówno w obronie jak i w ataku, byliśmy zespołem zdyscyplinowanym i skuteczniejszym niż wczoraj.

Jerzy Ciepliński (trener Dableksu): Byliśmy dziś słabsi, Lublin zagrał doskonałe zawody ale srebrny medal jest olbrzymim sukcesem naszego zespołu. Mieliśmy wąski skład, młode zawodniczki, które nawet w dzisiejszym meczu pokazały, że wielką determinacją można grać i walczyć do końca.

Sabina Włodek (SPR): Lepiej wytrzymałyśmy zawody fizycznie. Odrobiłyśmy lekcję z dnia wczorajszego. Grałyśmy dużo skuteczniej, agresywniej w obronie, z tego wyprowadzałyśmy kontrataki. Tego nam w sobotę brakowało. Zespół z Gdańska też zagrał lepiej niż wczoraj. Wielka brawa dla nas, ale i również dla Dableksu, to przecież młody, perspektywiczny zespół. Na pewno dla nich to wielki sukces.

Małgorzata Sadowska (Dablex): Jakiś tam mały smutek we mnie jest. Ale jednak to olbrzymi sukces dla nas. Dla naszego młodego zespołu, dla całej gdańskiej piłki ręcznej. Długo i ciężko na to pracowałyśmy. Jesteśmy szczęśliwe. Pokazałyśmy, że potrafimy nawiązać walkę z tak doświadczonym zespołem jak SPR. Mam nadzieję, że w klubie znajdą się środki, abyśmy mogły reprezentować Gdańsk w międzynarodowych pucharach.

Wynik 5. meczu finałowego:

Dablex AZS AWFiS Gdańsk – SPR Safo Lublin 24:29 (16:15). SPR Safo rywalizację play off (do trzech zwycięstw) wygrało 3-1.
Dablex: Sadowska, Mikszto – Wojtas 8, Musiał 4, Naumienko 3, Szwed 2, Chudzik 2, Serwa 2, Wilamowska 1, Koniuszaniec 1, Kulwińska 1, Mielczewska. Kary 6 min.
SPR Safo: Chemicz, Pierzchała – Włodek 7, Majerek 5, Duran 5, Malczewska 4, Damięcka 3, E. Malczewska 2, Puchacz 2, Sztefan 1, Tyda. Kary: 12 min. Czerwona kartka: Ewa Damięcka.
Sędziowali: Bartosz Leszczyński, Marcin Piechota (Płock). Widzów: 900.