Strona główna | ZPRP | Komisja Zawodnicza MKOl o IO w Pekinie

Komisja Zawodnicza MKOl o IO w Pekinie

 

Zgromadzeni w Lozannie sportowcy z różnych stron świata, reprezentujący na forum Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego głos zawodniczek i zawodników przedyskutowali najważniejsze problemy przed jakimi w ciągu ostatnich kilku tygodni stanął Ruch Olimpijski i najbliższe igrzyska w Pekinie. Zgodnie opowiedzieli się przeciwko wciąganiu sportowców w jakiekolwiek rozgrywki polityczne. W przyjętym w dniu 24 kwietnia br. stanowisku stwierdzili m.in.:

 „W roku 2001 MKOl w głosowaniu przyznał Pekinowi prawo organizowania igrzysk 29. Olimpiady w roku 2008. Nadal rozumiemy racjonalność tego wyboru – była to bowiem kandydatura najlepsza, znakomita pod względem technicznym i zapewniająca igrzyska państwu, zamieszkiwanymi przez 1/5 ludności świata. Część spośród nas, członków Komisji Zawodniczej, była wtedy także członkami MKOl – w pełni też popierała i popiera nadal wskazanie Pekinu jako gospodarza.

Igrzyska Olimpijskie to impreza, która pozwala nam pokazać świat takim jaki może i powinien być, podczas której ludzie w pokoju gromadzą się bardziej po to by zademonstrować wspólność celów niż dzielące ich różnice. Jesteśmy przekonani, że to właśnie sport w ciągu minionych siedmiu lat stał się pomostem ułatwiającym porozumienie pomiędzy Chinami i resztą świata. Dość wspomnieć fakt, że tylko w  ostatnim czasie w kraju tym sprawnie i z powodzeniem przeprowadzono mistrzostwa świata w trzech różnych dyscyplinach sportu. Trudno o lepszą i skuteczniejszą formę zachęcenia Chin by pozytywnie się zmieniały i nie sposób tych zmian nie zauważać. Za właściwy i trafny sposób wpływania na sytuację w tym państwie uważamy właśnie igrzyska olimpijskie, oglądane przez miliardy osób na całym świecie i przez miliony tych, którzy do Pekinu przyjadą z zagranicy.

Jesteśmy święcie przekonani, że wszelkie przejawy bojkotu są niepotrzebne i bezsensowne, bowiem tak naprawdę dotykają wyłącznie zawodników. Wielu z nas na własnej skórze gorzko tego doświadczyło. Inni wiedzą o tym od przyjaciół. Jesteśmy pewni, że bezsensowność bojkotów doskonale rozumie większość rządów i rozmaitych organizacji na świecie. Wiemy wszakże, iż są także tacy, którzy chcą posłużyć się pomysłem zbojkotowania ceremonii otwarcia. W związku z tym zwracamy uwagę, że dla każdego z nas defilowanie w barwach własnej reprezentacji podczas tej uroczystości jest zaszczytem, który w pamięci pozostaje jeszcze na długie lata; każdy sportowiec który w tym rytuale kiedykolwiek uczestniczył z sentymentem wspomina takie wydarzenie. Ceremonie olimpijskie, tak jak same igrzyska, przeznaczone są dla sportowców; to ich oklaskuje tłum na trybunach stadionu i podziwia publiczność telewizyjna całego świata. Obecność na widowni szefów ich państw i rządów jest z kolei znakiem poparcia dla wysiłku zawodników.

Sportowcy mają prawo do wyrażania swoich opinii i wiele okazji do tego zarówno przed jak i podczas igrzysk. Jednak najważniejszym ich celem pozostaje sukces sportowy. Do tego występu przygotowują się często latami i zasługują na to by nie niepokoić ich sprawami geopolitycznymi, niezależnie od tego jak istotnych zagadnień one dotyczą. Sportowcy z 205 państw i terytoriów rywalizują ramię w ramię podczas igrzysk olimpijskich. W obliczu tak wielu problemów i konfliktów na świecie, absorbowanie nimi zawodników podczas igrzysk wypaczyłoby sens samej imprezy a są nim – udział, sportowa walka, wzajemny szacunek, przyjaźń i fair play. Sportowcy mają prawo nie wypowiadać się na ten temat i w ogóle nie czuć się do tego zobowiązanymi. To normalne, że większość będzie chciała koncentrować się na własnym przygotowaniu do startu i na zawodach. Popieramy to i bronimy ich prawa do takiej postawy.

Na zaledwie trzy miesiące przed igrzyskami olimpijskimi z niecierpliwością czekamy na czekającą nas imprezę.  Sztafeta olimpijska, która igrzyska zwiastuje oraz symbolizuje nasze wartości i marzenia, nie przebiega niestety zbyt spokojnie. Szczerze nas to smuci. Zamieszki wokół olimpijskiego ognia pozostają w całkowitej sprzeczności z ideałami które on symbolizuje. Olimpijska pochodnia, nie należąca przecież do żadnego z państw ale do całego świata, reprezentuje wartości naszego ruchu i nic więcej, przeto powinna być przenoszona w sposób spokojny. Nie chcemy by była poniżana i wykorzystywana niezgodnie z przeznaczeniem.

W lozańskim posiedzeniu Komisji Zawodniczej MKOl uczestniczyli:

Księżniczka Haya Bint Al. Hussein – jeździectwo
Siergiej Bubka – lekka atletyka
Lee Kyung Chun – short track
Robert Ctvrtlik – siatkówka
Yaping Deng – tenis stołowy
Rania Amr Elwani – pływanie
Frank Fredericks – lekka atletyka
Hicham El Guerrouj – lekka atletyka
Barbara Kendall – żeglarstwo
Ljiljana Ljubisic – lekka atletyka
Mirela Luiz Hernandez – siatkówka plażowa
Aleksander Popow – pływanie
Peter Talberg – żeglarstwo
Pernilla Wiberg – narciarstwo alpejskie
książę Haya Bint Al. Hussein – jeździectwo (głosował telefonicznie)
Charmaine Crooks – lekka atletyka (głosowała telefonicznie)