Strona główna | PGNiG Puchar Polski Mężczyzn | W Kwidzynie bez rozstrzygnięcia

W Kwidzynie bez rozstrzygnięcia

 

MMTS Kwidzyn przegrał po dwóch dogrywkach z Vive Kielce 40:41. Był to czwarty mecz o brązowy medal mistrzostw Polski. Decydujące spotkanie zaplanowano w Kielcach.  

Dwie dogrywki potrzebne były piłkarzom ręcznym MMTS i Vive aby rozstrzygnąć rywalizację w czwartym meczu o brązowy medal. Za bohatera ekipy z Kielc można uznać Bartosza Konitza, który otworzył wynik meczu, wyrównał w końcówce regulaminowego czasu gry i zdobył 41 bramkę dla Vive na koniec drugiej dogrywki. W sobotnim meczu tych ekip Konitz trafił do bramki MMTS tylko dwukrotnie.

Początek niedzielnego meczu w Kwidzynie stał pod znakiem walki "bramka za bramkę", od stanu 3:3 cztery bramki z rzędu zdobyli szczypiorniści z Kielc i w 14. minucie objęli prowadzenie 7:3. Następne 10 minut należało jednak do "siódemki" MMTS, która zdobyła 8 goli tracąc tylko 3. Walczący o pierwszy w historii klubu seniorski medal kwidzynianie wyszli na jednobramkowe prowadzenie, które utrzymali do przerwy.

W pierwszym kwadransie drugiej połowy nieco lepiej zagrali szczypiorniści Vive, który ponownie wyszli na trzybramkowe prowadzenie (24:21 w 45 minucie). Później nastąpiła kolejna seria trafień gospodarzy, którzy wyrównali na 24:24. Ponownie na jedną bramkę MMTS Vive odpowiadało celnym rzutem, a w ostatnich chwilach meczu taka właśnie wyrównująca bramka Konitza dała dogrywkę.

Pierwsza dogrywka wyglądała podobnie jak mecz w regulaminowym czasie, raz jedna raz druga ekipa zdobywała bramkę, z tym, że tym razem do remisu po 70 minutach doprowadzili kwidzynianie.

Oni też rzucili kolejne 4 bramki i w 75 minucie prowadzili 40:36 co było najwyższym prowadzeniem którejkolwiek z ekip w niedzielnym meczu.

Gospodarze zapewne zbyt szybko uwierzyli w wygraną, zaczęli oddawać rzuty z nieprzygotowanych pozycji co wykorzystała doświadczona ekipa z Kielc. Kolejne trzy bramki – swoje jedyne w meczu – zdobył Podsiadło i półtorej minuty przed końcem gry było już tylko 40:39 dla MMTS.

Na 40:40 wyrównał z karnego Rosiński, który zresztą z powodu kontuzji pojawiał się na parkiecie tylko przy okazji rzutów karnych, a zwycięstwo zapewnił kielczanom Koenitz.

o brązowy medal:
MMTS Kwidzyn – Vive Kielce 40:41 (14:13, 30:30, 36:36). Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) 2-2.

MMTS: Suchowicz, Gawlik, Jedowski – Krieger 9, Waszkiewicz 7, Mroczkowski 7, Urbanowicz 4, Janiszewski 4, Witaszak 3, Rombel 2, Czertowicz 2, Peret 1, Seroka 1, Markuszewski. Kary 18 min.

Vive: Kubiszewski, Bernacki – Koenitz 12, Rosiński 8, Uszakow 7, Nikulenkau 4, Podsiadło 3,  Bartczak 2, Żółtak 2, Jachlewski 1, Chodara 1, Kuchczyński, Zaremba. Kary 22 min.

Sędziowali: Marek Baranowski (Warszawa), Bogdan Lemanowicz (Płock). Widzów: 900 (komplet).