Interferie w finale

 

Szczypiorniści Interferie Zagłębie Lubin po zwycięstwie w drugim meczu półfinałowym nad Vive Kielce 30:28 (15:14) awansowali do finału rozgrywek o mistrzostwo Polski. Ich rywalem będzie zwycięzca sobotniego meczu w Płocku pomiędzy Wisłą a MMTS Kwidzyn. W rywalizacji play off tej pary jest remis 1-1, gdyż MMTS w środę wysoko pokonało rywali 25:16 (17:10).

Finałowe minuty dramaturgią przypominały pierwsze spotkanie tych drużyn sprzed kilku dni. Mnożyły się faule, przerwy w grze, niecelne strzały Wcześniej Kielczanie od początku meczu musieli odrabiać straty, które momentami dochodziły do pięciu goli (5:10). Ich starania zakończyły się niemal powodzeniem, gdy po kontrze Mateusza Jachlewskiego w 59 min przegrywali tylko 28:29.

Odpowiedź gości była bardzo skuteczna. Zagranie na koło wykorzystał Michał Stankiewicz, który ustalił wynik meczu. Godna podkreślania jest dobra postawa bramkarzy – Marka Kubiszewskiego (Vive) i Adama Malchera, którzy wielokrotnie ratowali swoje zespoły przez utratą bramek.

Po końcowej syrenie sędziowie boiskowi musieli korzystać z ochrony porządkowych, ponieważ miejscowi działacze i kibice  przyczyn porażki upatrywali w decyzjach arbitrów.

Powiedzieli po meczu:

Adam Malcher (Interferie): Chłopaki z drużyny pomogli mi w obronie. Teraz czekamy na drugiego finalistę. O złoty medal wolimy grać z Kwidzynem, ale i z Wisłą w ub. sezonie  pokazaliśmy, jak grać skutecznie.

Radosław Wasiak (Vive): Kilka decyzji sędziów było kontrowersyjnych. Rywalizacja o brązowy medal będzie tylko finałem pocieszenia.

Wyniki drugich meczów półfinałowych ekstraklasy mężczyzn:

 Vive Kielce – Interferie Zagłębiem Lubin 28:30 (14:15). Interferie rywalizację play off (do dwóch zwycięstw) wygrało 2-0.

MMTS Kwidzyn – Wisła Płock 25:16 (17:10). Stan rywalizacji play off 1-1.