Strona główna | PGNiG Superliga mężczyzn | Gorzów oddaje ekstraklasę?

Gorzów oddaje ekstraklasę?

 

To jest jak senny koszmar. Przez 16 kolejek szczypiorniści z Gorzowa byli niepokonani. Teraz, w zaledwie dwóch meczach, AZS AWF roztrwonił dorobek całego sezonu. W niedzielę przegrał na wyjeździe z najsłabszym w I lidze SMS Gdańsk 31:34 – pisze „Gazeta Wyborcza Gorzów”.

Nic nie pomogło, że raport zdrowotny z gorzowskiego obozu był przed meczem w Gdańsku bardziej optymistyczny. Wiadomo, że do końca sezonu nie zobaczymy kapitana Tomasza Jagły i obrotowe go Arkadiusza Bosego. Na mecz ze Szkolą Mistrzostwa Sportowego wrócili za to do składu Tomasz Rafalski i Robert Jankowski.

Początek niedzielnego spotkania nad morzem nie był łatwy. Gorzowianie mieli w pamięci klęskę z poprzedniej kolejki, gdzie już do przerwy zostali rozbici przez Juranda Ciechanów. AZS AWF początkowo kontrolował wynik. W pierwszej połowie wygrywał już 15:10, ale jeszcze przed przerwą, przez kary, stracił część przewagi.

Koszmar dla akademików zaczął się po przerwie, SMS (do tej pory wywalczył zaledwie 3 pkt!) co chwilę z łatwością mijał naszą, dziurawą jak ser szwajcarski, obronę. W całym spotkaniu młodzieżowcy rzucili nam aż 34 bramki! I sensacyjnie zabrali, kto wie, czy nie najcenniejsze w całych rozgrywkach, 2 pkt.