Strona główna | ZPRP | Do trzech razy sztuka

Do trzech razy sztuka

 

Z dnia na dzień emocje rosną. Jest coraz mniej czasu na kogo postawić, jak sformować drużynę, jak wykorzystać wielką szansę jaką stwarza turniej kwalifikacyjny w Rumunii (28-30 marca) – mówi Zenon Łakomy trener kobiecej reprezentacji Polski, który po raz trzeci podchodzi do udziału w igrzyskach olimpijskich. Zgrupowanie kadry rozpoczyna się 10 marca w Lublinie.

”Jestem w stałym kontakcie praktycznie ze wszystkimi kadrowiczkami. Zawsze jedynym problemem są kontuzje i zdrowie zawodniczek. Kinga Polenz, która w meczu z Ruchem Chorzów odniosła groźnie wyglądająca kontuzję, gra coraz lepiej i w jednym z ostatnich meczów rzuciła 11 bramek. Szczypiornistki grające w polskich klubach dochodzą do formy. Myślę tu m.in. o Dorocie Malczewskiej, która była chora” – ocenia trener.

Skutecznością rzutową imponuje, powołana na najbliższe zgrupowanie kadry, Izabela Duda, która tradycyjnie niemal w każdym meczu ligi norweskiej nie ma litości dla bramkarek drużyny przeciwnej. Do formy wraca Emilia Rogucka, która doświadczyła w ostatnich dniach tragedii. Zmarł jej ojciec.


Fot. ZPRP

Szkoleniowiec reprezentacji przyznaje, że aktualnie najbardziej niepokoi go stan zdrowia Karoliny Kudłacz. Nasza czołowa reprezentantka kraju po urazie pęknięcia kości śródstopia długo pauzowała i bardzo powoli dochodzi do pełnej dyspozycji. „To mnie bardzo martwi” – mówi o zawodniczce HC Leipzig.

Termin zgrupowania w Lublinie pokrywa się z meczem rewanżowym SPR Safo Lublin z Dinamo Wołgograd. Z zespołu mistrza Polski powołania otrzymało sześć zawodniczek. Łakomy zapewnia, że zrobi wszystko, aby w przypadku, gdy sprawa awansu po pierwszym meczu będzie otwarta, pomóc lubelskiemu klubowi w dostosowaniu treningów kadry do zajęć i potrzeb drużynie SPR Safo. „Przewidzieliśmy taką sytuację i dlatego zgrupowanie zorganizowaliśmy w Lublinie. Przeważnie po naszych zgrupowaniach forma kadrowiczek zwyżkowała. Tak było np. po Pucharze Śląska kiedy to Majerek i Malczewska wspólnie, w ligowym meczu, zdobyły 21 bramek”  – wspomina Łakomy.

W najbliższych sprawdzianach, po których zostanie wyłoniony skład zespoły na turniej w Rumunii, Polska zmierzy się z Chinami (18 i 19 marca, Rzeszów, Lublin) i Niemcami (24 i 25 marca). „Przyjedzie do nas gospodarz najbliższych igrzysk olimpijskich. Zespół Chin gra dobrą piłkę ręczną. Przed samym wyjazdem do Bukaresztu zagramy w Niemczech dwa mecze z trzecią drużyną mistrzostw świata. Mam nadzieję, że te cztery spotkania będą wystarczającą dawką dla moich zawodniczek, aby się lepiej zgrać i wywalczyć awans do Pekinu” – uważa Łakomy.

W Bukareszcie zagramy kolejno z Chorwacją, Wybrzeżem Kości Słoniowej i Rumunią Dwa najlepsze zespoły awansują do turnieju głównego. Trener polskiej reprezentacji przestrzega przed lekceważeniem drużyny z Afryki. „Przypominam, że ten zespół na przedostatnich mistrzostwach świata długo prowadził z Polską. Oczywiście nr 1 turnieju będzie Rumunia, ale my przygotowujemy się do całego turnieju. W pierwszej kolejności myślimy jednak o Chorwacji” – kończy Łakomy.

X   X  X

Zenona Łakomy jako zawodnik z powodu kontuzji nie pojechał na IO Montreal ’76. Później
jako trener męskiej reprezentacji Polski przegrał dwoma bramkami kwalifikacje do IO Seul ’88 z ZSRR – późniejszym mistrzem olimpijskim. Teraz uważa, że szanse awansu są mniejsze niż poprzednio, ale przecież do trzech razy sztuka…

ZOBACZ TAKŻE:

Kadra narodowa seniorek 10-30.03.2008