Strona główna | ZPRP | Vive za mocne dla Nielby

Vive za mocne dla Nielby

 

Piłkarze ręczni Nielby Wągrowiec przegrali pierwszy półfinałowy mecz Pucharu Polski w Kielcach z Vive 24:35. Rewanż za tydzień w Wągrowcu.

Tylko 20 minut trwał opór pierwszoligowej Nielby w Kielcach. Vive przed rewanżowym meczem półfinału Pucharu Polski zdobyło 11 bramek zaliczki – pisze "Gazeta Wyborcza Poznań".

Długimi fragmentami, ale tylko w pierwszej części meczu, szczypiorniści z Wągrowca potrafili pokazać, jak to się stało, że wcześniej poradzili sobie w Pucharze z Azotami Puławy i Focusem Park Piotrków Trybunalski. Dobrze spisywali się zwłaszcza w ataku, sporo trafiali z drugiej linii, grali nie tylko efektywnie, ale i efektownie. Udawało się do 21. min -wtedy to goście po raz ostatni prowadzili z Vive -11:10 po bramce młodzieżowego reprezentanta Polski Łukasza Gieraka. Kielczanie poradzili sobie dopiero wtedy, gdy poprawili obronę, a właściwie to ją zmienili.

Aleksander Malinowski wpuścił Michała Chodarę i wysunął go przed grającą dotąd płasko i mało agresywnie strefę. Roszada się udała, bo jeszcze przed przerwą skrzydłowy zdobył cztery bramki przy stuprocentowej skuteczności. – Ta zmiana z Chodarą odebrała nam rozum w głowie. Do tej pory graliśmy naprawdę świetnie – mówił trener Nielby Edward Koziński.

Chodara nie zadowolił się tymi golami i po przerwie był najlepszy na boisku. Jego koledzy też spisywali się lepiej – obrona nie pozwalała już na tak wiele, a do tego dobrze dysponowany był bramkarz Marek Kubiszewski. Dzięki temu kielczanie odskakiwali- od 42, min zdobyli sześć bramek z rzędu i prowadzili najwyżej w meczu -30:16 po golu wicemistrza świata Mateusza Jachlewskiego. Nielba opadła z sił. – Pokazaliśmy świetną grę w pierwszej połowie. Później, gdy rywale trochę odskoczyli, zabrakło już motywacji. A jak brakuje motywacji, to szybciej opada się z sił – stwierdził Koziński.

Rewanż we wtorek w Wągrowcu o godz. 18.30. – Nie mam złudzeń, kto awansuje. Vive to zespół zawodowy, a my dopiero budujemy drużynę. Ale będziemy chcieli wygrać w Wągrowcu – zapewnił trener Nielby.

Vive Kielce – Nielba Wągrowiec 35:24 (17:13) Vive: Kubiszewski – Chodara 9, Podsiadło 5 (3 z karnych), Jachlewski 5 (l),Konitz 4, Bartczak 3, Rosiński 3, Usaczow 2 .Zaremba 2, Żóttak 1,Smołuch 1, Sadowski.

Nielba: Gąsiorowski, Konczewski – Gierak 5, Przysiek 4 (2), Witkowski 4, Kaczor 4, Popławski 2, Lisiecki 2, Szulc 2, Kwiatkowski 1, Kasprzak. Sędziowali: Jan Czochra (Zwierzyniec) i Robert Martyniuk (Zamość). Widzów: 1,3 tys.