Strona główna | ZPRP | Nielba nadal w grze

Nielba nadal w grze

 

Piłkarze ręczni pierwszoligowej Nielby Wągrowiec sprawili kolejną niespodziankę w Pucharze Polski i po zwycięstwie nad trzecią obecnie drużyną ekstraklasy PMKS Focus Park Kiper Piotrków Tryb. 29:28 awansowali do półfinału tych rozgrywek. Oprócz Nielby, w gronie półfinalistów PP znalazły się trzy czołowe polskie zespoły – mistrz kraju Interferie Zagłębie Lubin, broniąca trofeum Wisła Płock i Vive Kielce. 

W Głogowie kielczanie przez większą część starcia sprawowali kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Głogowianie prowadzili tylko raz – w 43. min – 18:17. Ale nie pozwalali też za bardzo odskoczyć kielczanom. Goście największą przewagę uzyskali w 17. min po serii trzech bramek z rzędu zakończonej trafieniem Dimy Niklenkowa (4:8). Dobrze funkcjonowało rzadko stosowane ustawienie w obronie – z wysuniętym Michałem Chodarą (a w bramce bez zarzutu spisywał się Rafał Bernacki). Za sprawą błędów w ataku (straty i niecelne rzuty skrzydłowych) Vive jeszcze przed przerwą pozbyło się przewagi – pisze „Gazeta Wyborcza Kielce”.

Ale gdy ją straciło, równie szybko odzyskało – na prowadzenie Chrobrego odpowiedzieli kolejno Michał Chodarą, Mateusz Jachlewski (z karnego) i Paweł Podsiadło (18:20 w 48. min). Większego „oddechu" Vive nie udało się złapać już do końca meczu. Głogowianie tylko raz wyrównali (20:20 w 50.), ale byli też bliscy doprowadzenia do karnych. 50 s przed końcem przy jednobramkowym prowadzeniu Vive Aleksander Malinowski był zmuszony wziąć czas. Nie pomógł, bo chwilę później rzut Tomasza Rosińskiego obronił Fryderyk Musiał i gospodarze ruszyli z kontrą. Zatrzymał ich jednak Marek Kubiszewski. To nie była zresztą jedyna ważna piłka, z którą poradził sobie po zmianie stron.

X  X  X

W Zabrzu I-ligowy POWEN zaczął mecz z Zagłębiem Lubin trochę przestraszony i do 40 minuty przegrywał z mistrzem Polski różnicą 4-5 bramek. W końcówce gospodarze dowodzeni przez zdobywcę 14 goli Marcelego Migałę, zaczęli odrabiać straty, a do remisu w ostatnich sekundach doprowadził Krzysztof Wojtynek. W karnych 4:2 górą byli jednak lubinianie.

– Moi zawodnicy mieli dziś okazję przekonać się jak się gra z czołowym zespołem ekstraklasy i cieszę się, że walczyli tak ambitnie – stwierdził dla „Polski Dziennika Zachodniego” Marek Kąpa, szkoleniowiec drużyny NMC Powen Zabrze.

X   X   X

Doskonale spisują się w rozgrywkach Pucharu Polski piłkarze ręczni Nielby Wągrowiec. Wielkopolski pierwszoligowiec dotarł bowiem, po raz pierwszy w historii, do półfinału tych rozgrywek. W1/8 finału wągrowczanie wyeliminowali zespół ekstraklasy Azoty Puławy, natomiast w ćwierćfinale rozprawili się z trzecią obecnie drużyną ekstraklasy – Focus Park Kiper Piotrków Trybunalski.

Siódemka trenera Edwarda Kozińskiego, jako jedyny pierwszoligowiec, znalazła się w doborowym gronie polskich zespołów, które walczyć będą o Puchar Polski. W pojedynku z ekipą z Piotrkowa, gracze Nielby sprawili swoim kibicom wiele radości. Zaprezentowali się z jak najlepszej strony i zasłużenie zwyciężyli 29:28 (14:13). Najskuteczniejszymi zawodnikami wągrowieckiego zespołu byli Łukasz Gierak, który zdobył dziewięć goli oraz Mieszko Kaczor, który siedem razy pokonał bramkarza rywali. Z kolei w bramce Nielby dobrze zaprezentowali się Krzysztof Gąsiorowski i Adrian Konczewski. Cała drużyna zasłużyła na słowa pochwały za ogromną wolę walki i determinację w dążeniu do sukcesu. Trener Koziński był bardzo zadowolony z postawy swoich podopiecznych, ale jednocześnie przekonywał, że jego drużynę czeka jeszcze wiele pracy.

 Wyniki ćwierćfinałów PP piłkarzy ręcznych:

POWEN Zabrze – Interferie Zagłębie Lubin 31:31 (14:19), karne 2:4

Wisła Płock – AZS AWFiS Gdańsk 40:27 (21:9)

AMD Chrobry Głogów – Vive Kielce 23:25 (13:13)

Nielba Wągrowiec – PMKS Focus Park Kiper Piotrków Tryb. 29:28 (14:13).