Strona główna | PGNiG Superliga Kobiet | Zgoda i Ruch mierzą w ósemkę

Zgoda i Ruch mierzą w ósemkę

 

Po dwumiesięcznej przerwie rozgrywki ekstraklasy wznawiają piłkarki ręczne. W obu drużynach z naszego regionu -Ruchu i Zgodzie panuje niedosyt po I rundzie zmagań, ale zarówno w Chorzowie j ak i w Rudzie Śląskiej stawiają sobie za cel awans do czołowej ósemki ligi, która walczyć będzie w play off o mistrzostwo kraju – pisze „Polska Dziennik Zachodni”.

Szczypiornistki Zgody na półmetku sezonu zasadniczego zajmują siódme miejsce mając w dorobku 12 pkt. W trakcie przerwy w rozgrywkach „siódemka" z Bielszowic trenowała na swoich obiektach, a także wzięła udział w dwóch turniejach zajmując drugą lokatę w Klubowym Pucharze Śląska i trzecią w czeskim Hodoninie.

– Cel podstawowy czyli awans do czołowej ósemki pozostaje niezmienny. W rundzie rewanżowej chcielibyśmy zagrać nieco bardziej skutecznie, aby przystąpić do play off z jak najwyższej pozycji. Niestety wciąż nie mam do dyspozycji Asi Kozyry i Oli Giery, które nadal leczą kontuzje. Kozyra grała już co prawda w Pucharze Śląska, ale rywalka stanęła jej na leczonej nodze i uraz się odnowił – powiedział trener Zgody Janusz Szymczyk.

Drużyna Zgody rozpocznie II rundę od sobotniego wyjazdowego meczu z EB Start Elbląg. Ruch tegoroczne zmagania zainauguruje spotkaniem z Piotrcovią, które ze względu na transmisję telewizyjną odbędzie się dopiero we wtorek.

– Rywale są trudni, ale wierzę, że w rundzie rewanżowej zdobędziemy więcej punktów niż w dotychczasowych spotkaniach, bo nadal marzymy o zakwalifikowaniu się do czołowej ósemki. Przerwę w rozgrywkach spędziliśmy bardzo pracowicie trenując sześć razy w tygodniu we własnej hali. Nasza podstawowa rozgrywająca Katarzyna Echolc jest w ciąży, więc w sparingach próbowałem innych ustawień drużyny. Nadal kontuzjowane są Monika Samsel i Izabela Lipko, ale ta druga powinna szybko wrócić do gry – stwierdził trener Ruchu Krzysztof Przybylski. Chorzowianki po I rundzie zmagań zajmują dziesiąte miejsce w tabeli mając na koncie 6 pkt.

Jacek Sroka