Strona główna | I liga kobiet | Powalczą, ale o byt

Powalczą, ale o byt

 

Nie tylko bardzo skuteczna Marta Owczarek, ale także liderka KSS-u Aleksandra Pokrzywka i bramkarka Katarzyna Wiekiera rozstają się w połowie sezonu z kieleckim zespołem. Czy oznacza to kłopoty z utrzymaniem w I lidze kieleckiego zespołu? – pyta „Gazeta Wyborcza Kielce”.

22-letnia skrzydłowa i o rok młodsza od niej bramkarka zdecydowały się w przerwie między rundami wyjechać na Cypr. Mają tam grać na zasadzie wypożyczenia w ekstraklasie w ENA Athienou. – Jesteśmy już na Cyprze. Do załatwienia zostały jeszcze ostatnie formalności -powiedziała wczoraj Gazecie" Aleksandra Pokrzywka. Dlaczego się zdecydowała? – Na Cyprze są na pewno możliwości rozwoju, zobaczenia trochę innego świata. Nie ukrywam, że oferta była też atrakcyjna finansowo.

Według planów obie zawodniczki mają wrócić do Kielc na końcówkę sezonu (przełom marca i kwietnia), ale i tak mocno komplikuje to plany sztabu szkoleniowego. – Byłem zaskoczony, gdy dowiedziałem się o kolejnych osłabieniach. Szkoda, że w połowie sezonu tracę dwie podstawowe zawodniczki. Z nimi w składzie o utrzymanie w lidze byłbym spokojny. A tak będzie ciężko. Tym bardziej że terminarz w drugiej fazie rozgrywek mamy trudniejszy – martwi się trener KSS-u Wojciech Wąsik.

Szkoleniowiec ma czego się obawiać, bo w rundzie rewanżowej KSS zagra na wyjeździe aż z czwórką rywali do utrzymania – outsiderami Lisem Kościerzyną i Jedynką Oborniki Wielkopolskie, a przede wszystkim z Kłosem Kasią Olkusz i MKS-em Zgierz. Od tego ostatniego zespołu, który zajmuje po połowie sezonu pierwsze ze spadkowych miejsc (dziewiąte), kielczanki są lepsze o sześć punktów. Sprawę komplikuje też fakt, że będący „oczko" niżej od KSS-u (także 12 pkt.) SMS Gliwice nie może spaść. – Zaczynało to wyglądać coraz lepiej, szczególnie w końcówce roku. Mogliśmy piąć się w górę tabeli, a teraz musimy zweryfikować plany. Bez trzech zawodniczek nasza gra będzie inna, muszę budować wszystko od nowa – dodaje Wąsik.

Pokrzywka zajmuje trzecie miejsce wśród najskuteczniejszych w I lidze. – 86 bramek (imponująca średnia 8,6 bramki w 10 meczach). W sześciu meczach była najlepszym strzelcem zespołu, wyróżniała się w grze obronnej. By ją zastąpić, trener KSS-u będzie musiał odważnie postawić na utalentowane, ale bardzo młode juniorki. – Są trzy 16-latki: Kinga Lalewicz, Aleksandra Porębska i Karolina Młynarczyk, oraz rok starsza Marta Słoma. Ja liczę zwłaszcza na tę pierwszą – mówi. Mniej martwi go strata Wiekiery, która była najczęściej zastępczynią Pauli Pasternak. – Jej brak nie będzie chyba aż tak widoczny. Nasze bramkarki – Pasternak i Karolina Wałcerz – powinny sobie poradzić. Wszystkie prezentują podobny poziom, ale te, które zostały, są młodsze (18 i 17 lat), ale też niedoświadczone – mówi Wąsik.

To już trzeci cios, jaki spokał jego zespół w połowie sezonu. Marta Owczarek, która na przemian z Pokrzywką była najskuteczniejszą w KSS-ie (szóste miejsce w lidze), przeniosła się w grudniu do Piotrcovii. A mogło być jeszcze gorzej, bo zarówno wicemistrzynie Polski, jak i Cypryjczycy interesowali się Julitą Bugajską. Ta jednak ze względów zdrowotnych (odrabia zaległości po kontuzji barku) zdecydowała się do końca sezonu zostać w Kielcach.