Strona główna | ZPRP | Nie żałuję, że gram w Norwegii

Nie żałuję, że gram w Norwegii

 

Izabela Duda od sezonu 2006/2007 reprezentuje barwy norweskiego Storhamar Handball, z którym podpisała 2-letni kontrakt. Celem zespołu jest awans do ekstraklasy. Reprezentantka Polski jest czołową snajperką tej drużyny. Potrafi w jednym meczu zdobyć 15 bramek. Rozmawialiśmy z nią podczas niedawnego Pucharu Śląska.

Jak trafiłaś do tego klubu
W połowie ub. sezonu zadzwonił do mnie znajomy Polak, który mieszka w Norwegii od ośmiu lat. Poprosił go o to Arne Senstad trener Storhamar.

Kto spoza Norwegii gra w Twoim zespole? Z którą z zawodniczek nawiązałaś bliższy kontakt?

Jestem jedyną Europejką. W drużynie gra jeszcze japońska bramkarka Yukari Asai, a tak to jest przewaga Norweżek. Jak na razie utrzymuje bliższą więź z tą Japonka, gdyż mieszkamy obok siebie i dużo czasu przebywamy razem. Norweżki są bardzo przyjazne, bardzo pomocne. Nie odczuwa się tego, że się jest z innego kraju. Na wyjazdach nie ma ustalonych par w pokojach hotelowych.

Jakie jest zainteresowanie miejscowych kibiców piłką ręczną?

Ogromne. Nie ma nawet co porównywać z polską piłką ręczną. Hale wypełnione są po brzegi. W ogóle inna jest mentalność ludzi.

Jak organizacyjnie prezentuje się klub?

To co mam w dwuletnim kontrakcie jest wypełnione. Nie mam żadnych zastrzeżeń.

Z trenerem porozumiewasz się po angielsku?

Tak. Choć trochę już osłuchałam się norweskiego i na treningu już coraz mniej posługuję się angielskim. Podczas meczów mam niekiedy jeszcze wątpliwości. Gdy trener to widzi, szybko przekazuje mi swoje uwagi w angielskim. Język migowy na pewno nie wchodzi w rachubę.

Jaki jest regulamin rozgrywek?

Drużyny grają systemem mecz i rewanż. Nie ma play offów. Do ekstraklasy awansują dwa najlepsze zespoły, trzeci zagra w barażach. 1 kwietnia mamy ostatnie spotkanie. Aktualnie z kompletem zwycięstw zajmujemy drugie miejsce w tabeli. Lider wyprzedza nas tylko jednym punktem, ale rozegrał o dwa spotkania więcej.

Dość często ostatnio kontaktowałaś się ze Związkiem?

Z tego tytułu, aby nie było żadnych wątpliwości. Chcę, aby nasi działacze wiedzieli jak wygląda norweska liga, żeby nie myśleli, że próbuję coś kombinować. Starałam się wszystko dokładnie wyjaśnić. Po powrocie do Norwegii w tym roku rozegram siedem meczów, oczywiście z przerwą na mistrzostwa Eurupy.

Nie żałujesz, że zdecydowałaś się na grę w Norwegii.

Nie. Jakbym miałam jeszcze raz podejmować decyzję, to podjęłabym taką samą.

Rozmawiał: Marek Skorupski