Strona główna | ZPRP | Czarne chmury nad Kwidzynem

Czarne chmury nad Kwidzynem

 

Coś niedobrego dzieje się z zespołem MMTS Kwidzyn. Porażka 14:20 z Chrobrym Głogów była szóstą z rzędu. Zresztą liczba zdobytych bramek ? najniższa w całym sezonie ekstraklasy ? mówi sama za siebie. Mecz transmitowany był przez kanał TVP Sport.

O to co reporter tej stacji przekazał telewidzom: ?Mimo, że spotykały się zespoły ze środka tabeli mecz w Głogowie zebrał tłumy kibiców. Spotkanie miało zadecydować, która z drużyn po następnej kolejce rozpocznie rywalizację w górnej połowie tabeli. Stawka okazała się na tyle wysoka, że pierwszy gol padł dopiero w początkach 3 minuty, po strzale Kłosowskiego.
Mecz był wyrównany do stanu 5:5. Potem zaczęła zaznaczać się przewaga gospodarzy. Grzegorz Piotrowski ustalił wynik połowy na 9:6 dla Chrobrego. Trener Daniel Waszkiewicz próbował przegrupować drużynę MMTS, jednak przewaga gospodarzy rosła. Po golu Wojciecha Łuczyka do pięciu oczek.

Kwidzynianie zupełnie nie radzili sobie z Kazikiem, jak głosił napis na bluzie bramkarza Chrobrego ? Kazimierza Kotlińskiego, a gospodarze rozkręcali się z każdą minutą. Kolejne zwycięstwo głogowian stawało się faktem. To znak, że finansowa groźba postawiona drużynie przez zarząd po raz kolejny zadziałała. Ostatnią bramkę dla Chrobrego, który wygrał 20:14, rzucił Adrian Marciniak".

?Staliśmy niemalże pod ścianą, ponieważ mamy ultimamtum zarządu. Sami nie jesteśmy zadowoleni ze swojej gry w tym sezonie. Cieszy nas to zwycięstwo ogromnie. Dlatego uznanie dla całej drużyny, dla kibiców? – powiedział przed kamerą lewoskrzydłowy Chrobrego Adrian Marciniak.