Strona główna | Seniorki | Trefiłow motywuje porażkami

Trefiłow motywuje porażkami

 

W niedzielę przypomniał swojej drużynie porażkę w ćwierćfinale Igrzysk Olimpijskich w Londynie z Koreą. W środę podobnie będzie motywował przed meczem z Polkami. Wszak to Biało-czerwone wyeliminowały Sborną z zeszłorocznych mistrzostw Europy.

W ten sposób Jewginiej Trefiłow, trener reprezentacji Rosji, buduje psychikę podopiecznych przed kolejnymi meczami mistrzostw świata w Danii. Rosjanki w fazie wstępnej, jako jedyny zespół, zgromadziły komplet punktów. Szczególnie cenna była wygrana nad mistrzem olimpijskim i mistrzem Europy, Norwegią

2014.12.09 GYOR WEGRY HUNGARY PILKA RECZNA MISTRZOSTWA EUROPY W PILCE RECZNEJ KOBIET HANDBALL WOMENS EUROPEAN HANDBALL CHAMPIONSHIP EHF EURO 2014 ROSJA - HISZPANIA (RUSSIA - SPAIN) N/Z TREFILOV EVGENII FOTO NORBERT BARCZYK / PRESSFOCUS

/ Fot. Pressocus

To niezwykle doświadczony szkoleniowiec. Jewgienij Trefiłow to ikona światowego handballu, w zawodzie już od 30 lat. Z jego nazwiskiem związane są największe sukcesy kobiecej reprezentacji Rosji: cztery tytuły mistrza świata (2003, 2005, 2007 i 2009), wicemistrzostwo olimpijskie (2008) oraz trzy medale mistrzostw Europy (brąz – 2000 i 2008 i srebro – 2006). Na liście jego sukcesów są także laury wywalczone z żeńskimi klubami: Rosjanka Rostów/n Donem, Łada Togliatti i Zwiedza Zwienigorod. Trefiłow po niezbyt udanym występie na Igrzyskach w Londynie (8. miejsce) został odsunięty od prowadzenia zespołu narodowego. Jego następca nie podołał zadaniu i nawet nie zdołał wprowadzić zespołu do finałów mistrzostw świata 2013. W ten sposób Trefiłow ponownie wrócił na ławkę trenerską. Wówczas pierwszym poważnym sprawdzianem były ME 2014, które nie zakończyły się sukcesem. 61-letni szkoleniowiec słynie z głośnych okrzyków pod adresem swoich zawodniczek w trakcie meczów. Poza boiskiem to naprawę przemiły człowiek.

Trefiłow postanowił odmłodzić skład. Najlepszym wykładnikiem tych zmian jest wystawienie na środek rozegrania 20-letniej Darii Dimitriewy. Oczywiście w kadrze została doświadczona bramkarka Anna Sedojkina. Ciekawą zawodniczką jest występująca na lewym rozegraniu Ana Sen, która po grze w Gyoer Audi ETO KC wróciła do kraju i reprezentuje barwy zespołu Rostowa na Donem. Zresztą rosyjski szkoleniowiec, wracając na stanowisko trenera głównego drużyny narodowej, nie ukrywał, że chce ją oprzeć na zawodniczkach z rodzimej ligi. Aktualnie tylko Olga Czernoiwanienko i Tatiana Chmyrowa grają poza Rosją, w macedońskim Vardarze.

Ostatnie dwa mecze Biało-czerwone wygrały z Rosją. W 2012 r. zrobiły to na zakończenie kwalifikacji ME (30:22). Jak przyznał Kim Rasmussen był to przełom dla jego zespołu. Po raz pierwszy Polkom pod jego wodzą udało się pokonać rywala ze światowej elity. Drugie zwycięstwo zostało odnotowane równo rok temu. Wygrana 29:26 dało przepustkę Biało-czerwonym do następnej rundy turnieju ME, a Rosjanki musiały wracać do domu.

– Dobrze pamiętam kiedy przegrywam. Proszę mi o tym nie przypominać – to jednoznaczna odpowiedź Trefiłowa w sprawie ostatnich gier z Polską. Podkreślił, że Biało-czerwone w ostatnich latach udowodniły wszystkim, że są groźnym przeciwnikiem.