Strona główna | Seniorki | Alina Wojtas: Będzie dobrze!

Alina Wojtas: Będzie dobrze!

 

Poważna kontuzja przekreśliła szansę Aliny Wojtas na występ w tegorocznych MŚ. Wielka nieobecna wspiera koleżanki grające w Danii. Reprezentantka Polski ogląda wszystkie mecze z udziałem Biało-czerwonych.

_TEF2346
– Oczywiście, że oglądam, kibicuję dziewczynom z całego serca! Internet w Norwegii działa, więc jestem na bieżąco – powiedziała Wojtas, która od kwietnia przechodzi okres rehabilitacyjny po zerwaniu więzadeł krzyżowych.

Zawodniczka Larvik HK przyznaje, że w fazie grupowej w grze Polek nie wszystko funkcjonowało tak jak trzeba. Sparingi przed mundialem, z Niemcami i Czarnogórą, napawały dużym optymizmem.

– W meczach grupowych naszej drużyny coś nie zadziałało. Może to i dobrze? Teraz wszystko się zazębia. Zaczyna iść we właściwą stronę. Oczywiście kolejne spotkania nie będą łatwe. Sukces po tym smakuje jeszcze lepiej – dodała.

Wojtas stara się nie przeszkadzać koleżankom, które występują na turnieju w Danii. Poprzez media społecznościowe obserwuje czym się aktualnie zajmują – Niech skupią się na samej grze. Na gratulacje będzie jeszcze czas – uważa rozgrywająca.

Nasza reprezentantka widzi ogromny potencjał w zespole. Nie chce jednak na głos mówić czym to się może skończyć. Wspomniała, że w Serbii do medalu niewiele zabrakło. – Dziewczyny nie pozwolą sobie na to, aby zmarnować drugą szansę. Holenderki są w gorszej sytuacji. To one od dawna nic nie zdobyły. Jeśli już to im powinny trząść się ręce. Nasz zespół do tej rywalizacji powinien podejść z zimną głową. Będzie dobrze – podsumowała przewidywany rozwój wypadków w „polskim” półfinale.

Wojtas wznowiła już zajęcia w klubie. Z koleżankami ćwiczy na siłowni, a na boisku gra na razie tylko w obronie. Sztab medyczny Larvik HK bardzo dba, aby zawodniczka jak najszybciej wróciła do pełnej sprawności. Na styczeń przewidziane są testy medyczne, które pozwolą określić termin powrotu do gry.

Reprezentantka kraju marzy także o powrocie do kadry Polski. Podkreśliła, że nie będzie to łatwe, gdyż nasza ekipa w Danii wygląda dobrze. – Wrócę, gdy będę mogła dać  drużynie 100 procent moich możliwości – zakończyła.