Strona główna | EHF Euro 2016 | Christmas Cup: Pewne zwycięstwo Polaków. W finale zagramy z Czechami

Christmas Cup: Pewne zwycięstwo Polaków. W finale zagramy z Czechami

 

Reprezentacja Polski pokonała we wrocławskiej Hali Stulecia Ukrainę 29:19 i we wtorkowym finale Christmas Cup zmierzy się z Czechami. Nasi wschodni sąsiedzi jedynie przez pierwsze dwadzieścia minut spotkania byli w stanie nawiązać wyrównaną walkę z Biało-czerwonymi. Trener Michael Biegler skorzystał z okazji i dał szansę gry niemal wszystkim zawodnikom, których miał do swojej dyspozycji.

28.12.2015 WROCLAW PILKA RECZNA CHRISTMAS CUP 2015 HANDBALL CHRISTMAS CUP 2015 POLSKA - UKRAINA (POLAND VS. UKRAINE) N/Z MICHAL JURECKI FOT PAWEL ANDRACHIEWICZ / PRESSFOCUS

Po dziewięciodniowej konsultacji szkoleniowej w Płocku oraz przerwie podyktowanej świętami Bożego Narodzenia, reprezentacja Polski podjęła w swoim pierwszym spotkaniu Christmas Cup sąsiadów zza wschodniej granicy, Ukrainę. Biało-czerwoni podkreślali, że czują głód piłki, co widoczne było w początkowych akcjach meczu.

Podopieczni Michaela Bieglera starali się szybko rozegrać atak pozycyjny, co nie zawsze przynosiło efekt w postaci bramki. Grę prowadzili skrzydłowi: Michał Daszek oraz Przemysław Krajewski, którzy m.in. zaskoczyli bramkarza rywali rzutami z drugiej linii. Gdy dołączyli się rozgrywający oraz Sławomir Szmal, przewaga gospodarzy wynosiła już cztery bramki (8:4; 13 min.).

28.12.2015 WROCLAW PILKA RECZNA CHRISTMAS CUP 2015 HANDBALL CHRISTMAS CUP 2015 POLSKA - UKRAINA (POLAND VS. UKRAINE) N/Z MICHAL DASZEK FOT PAWEL ANDRACHIEWICZ / PRESSFOCUS

Ukraińcy nie dawali za wygraną i ambitnie walczyli zarówno w defensywie jak i pod polską bramką. Wykorzystując swoje okazje zmniejszyli straty do dwóch trafień, na co prośbą o czas zareagował Biegler (10:8; 19 min.). Biało-czerwoni zanotowali słabszy okres gry, jednak inicjatywa wciąż była po ich stronie, a prowadzenie nie było zagrożone.

Goście zbyt szybko konstruowali atak pozycyjny i mieli problem z przedarciem się przez polską obronę, co skutkowało ich błędami własnymi. Dzięki temu gospodarze byli w stanie wyprowadzić kontrataki i zakończyć pierwszą połowę przy stanie 15:10.

28.12.2015 WROCLAW PILKA RECZNA CHRISTMAS CUP 2015 HANDBALL CHRISTMAS CUP 2015 POLSKA - UKRAINA (POLAND VS. UKRAINE) N/Z MICHAL SZYBA FOT PAWEL ANDRACHIEWICZ / PRESSFOCUS

Po przerwie na skrzydłach pojawili się Jakub Łucak oraz Adam Wiśniewski. Wynik otworzył natomiast młody obrotowy, Maciej Gębala. Dobry start zanotował także Piotr Wyszomirski, który – wspierany świetną defensywą – pierwszy raz wyjmował piłkę z bramki dopiero po czternastu minutach. W tym czasie Polacy zdołali już zdobyć osiem bramek.

Szkoleniowiec Biało-czerwonych przeprowadzał zmiany, chcąc spróbować kolejnych ustawień swojej drużyny. Wynik był już przesądzony, a Polacy mogli być pewni awansu do finału, jednak każdy starał się dać z siebie jak najwięcej, by zaprezentować przydatność do zespołu. Pojawiły się błędy, które poskutkowały kolejnym żądaniem Niemca o czas (24:12; 49 min.).

28.12.2015 WROCLAW PILKA RECZNA CHRISTMAS CUP 2015 HANDBALL CHRISTMAS CUP 2015 POLSKA - UKRAINA (POLAND VS. UKRAINE) N/Z PRZEMYSLAW KRAJEWSKI, RADOSC FOT PAWEL ANDRACHIEWICZ / PRESSFOCUS

Wszyscy wyczekiwali ostatniego gwizdka, jednocześnie starając się o dorzucenie następnych bramek. Gospodarze nie spuścili z tonu i konsekwentnie rozbijali defensywę Ukraińców. Odpowiedzialność za grę gości wziął na swoje barki Oleksandr Tilte, jednak nie wpłynęło to na przewagę Polaków. Gospodarze styczniowych Mistrzostw Europy dokończyli dzieła i zameldowali się w finale Christmas Cup.

Christmas Cup 2015 / Wrocław / Hala Stulecia:

28.12

POLSKA – UKRAINA 29:19 (15:10)

POLSKA: Wyszomirski, Szmal – Lijewski 4, Krajewski 5, Bielecki 1, Wiśniewski 2, M. Jurecki 4, Konitz, Gliński, Masłowski 2, Syprzak 2, Daszek 4, Gębala 1, Łucak 1, Przybylski 3, Szyba, Chrapkowski.

UKRAINA: Czupryna, Braznyk – Żukow 4, Akimenko 2, Basarab, Konstantinow, Ganczew 1, Karamyszew 1, Tilte 4, Tiutiunyk, Manowski 1, Czyczykało 1, Sadowyj 2, Denisow 3, Seweryn, Kljuko.

CZECHY – IRAN 38:32 (21:14)

CZECHY: Mrkva, Galia – Hrstka 9, Hes 2, Jurka 3, Stehlik 4, Babak 4, L. Petrovsky 6, V. Petrovsky, Zdrahala 10, Hanisch, Slachta, Kasal, Brykner, Landa.

IRAN: Barkhordari, Heidarirad – Nosrati 4, Norouzinezhad 6, Moosavi 1, Barbat 1, Babasafari, Abouei 2, Taei, Shirani, Nadri, Saeidi 3, Samsami 3, Sadeghi 9, Sekenari 3.

29.12

mecz o 3. miejsce:

g.17:30 UKRAINA – IRAN

finał:

g.20:00 POLSKA – CZECHY