Strona główna | EHF Euro 2016 | Sławomir Szmal: forma ma przyjść na EURO

Sławomir Szmal: forma ma przyjść na EURO

 

Za nami ciężki okres przygotowawczy i trudno oczekiwać od nas pięknej gry. Dzisiejszy mecz pokazał nam na jakim etapie jesteśmy, nasza forma ma przyjść na mistrzostwa Europy – ocenił Sławomir Szmal występ reprezentacji Polski w turnieju Christmas Cup.

GAT polska - czechy-2710

Ondrej Zdrahala (MVP w drużynie Czech): Polski zespół należy do czołówki europejskiej. Jest jednym z faworytów EURO 2016. Rywale grali pełnym składem. My dziewiątką zawodników. W tej sytuacji trudno nam było o korzystny wynik. W drugiej połowie zagraliśmy już lepiej. To był bardzo wyczerpujący dla nas mecz. W sumie możemy być zadowoleni z występu.

Daniel Kubes (trener Czech): Wygrana Polski ani przez moment nie było zagrożone. Nawet, gdy w drugiej połowie doszliśmy na trzy bramki, to nie mieliśmy szans na odwrócenie losów spotkania.

Michał Jurecki (MVP w drużynie Polski): Cieszymy się, że wygraliśmy finał turnieju przed własną publicznością. Jeżeli zagramy na EURO tak jak w drugiej połowie to daleko nie zajedziemy.

Michael Biegler: Dziękuję zespołowi Czech za dobre spotkanie. To dało nam dużo materiału do analizy. Każdy meczu, każdy trening prowadzi do pewnych decyzji personalnych, które wkrótce zostaną ogłoszone.  Najważniejsze, że wszyscy zawodnicy mogli się zaprezentować podczas tego turnieju. Cała grupa, która była podczas Christmas Cup pojawi się na początku stycznia także w Krakowie. Redukcje w składzie nastąpią tuż przed wyjazdem na turniej do Hiszpanii. Tam zabierzemy dwudziestkę kadrowiczów.

Sławomir Szmal: Pierwsza połowa to przede wszystkim twarda gra w obronie. Wydaje mi się, że szukaliśmy dobrych pozycji w ataku i popełnialiśmy mniej błędów technicznych. W drugiej połowie zabrakło emocji, stanęliśmy w obronie i zaczęliśmy tracić niepotrzebne bramki, szczególnie z kontrataku.

Wczoraj zagraliśmy dobre spotkanie, jednak za wcześnie jest na optymalną formę przed mistrzostwami. Dzisiejszy mecz pokazał nam na jakim etapie jesteśmy. Dla nas forma ma przyjść na mistrzostwa Europy. Turniej w Hiszpanii będzie przygotowawczym, w którym zagramy z lepszymi zespołami. Powinniśmy tam zaprezentować nie swoją najlepszą formę, bo ona ma wystrzelić w drugiej połowie stycznia, ale zagrać na mniej więcej 70 procent możliwości.

Przemysław Krajewski: Utrzymuję wysoką formę i chciałbym, żeby to dalej tak wyglądało. Będę dążył do tego, by na mistrzostwach Europy forma była równa. Ciężko mi powiedzieć czy jestem w trzonie reprezentacji. Starsi wiele mi pomagają, zawsze motywują i panuje bardzo fajna atmosfera, z czego bardzo się cieszę. Będziemy dalej pracować nad grą w obronie, bo tylko w ten sposób możemy łatwo zdobywać bramki z szybkiego kontrataku lub w drugie tempo. Możemy też liczyć na naszych bramkarzy. Nie rozmawialiśmy z trenerem na temat mojego występu na środku rozegrania. Może na kilka minut jest jakiś plan, ale nic mi o tym nie wiadomo.