Strona główna | Handball Polska | Ukazał się nr 108 Handball Polska

Ukazał się nr 108 Handball Polska

 

Ukazał się nr 108 magazynu „Handball Polska” Czasopismo jest dystrybuowane w punktach EMPiK, w salonach Tabak oraz w sieci Kolportera. Można je również nabyć w siedzibie Związku. Zapraszamy do wzięcia udziału w kolejnym konkursie. Tym razem do wygrana są trzy maskotki Men’s EHF EURO 2016.

W najnowszym numerze opisujemy dwie części tryptyku z udziałem Vive Tauronu Kielce. Podopieczni Tałanta Duszjebajewa po zdobyciu mistrzostwa Polski sięgnęli po Puchar Polski. Po wywalczeniu dubletu na krajowych parkietach kielczanie nie mieli sobie równych w Lidze Mistrzów, wygrywając w dramatycznych okolicznościach Puchar Europy.

Coś się wspaniałego do polskiej piłki ręcznej zaczęło – klub z nad Wisły najlepszy w Europie! Coś się skończyło – wielokrotny reprezentant Polski Mariusz Jurasik zakończył karierę. Dodajmy tylko w roli zawodnika. Teraz tę arcyciekawą, jakże ważną dla naszego szczypiorniaka, osobowość będziemy oglądali wyłącznie w roli trenera.

Skoro o pożegnaniach mowa to trzeba bardzo podziękować Kimowi Rasmussenowi za sześć lat prowadzenia kobiecej reprezentacji Polski. Wcześniej mało znany, ale jak się okazało bardzo ambitny Duńczyk, konsekwentną pracą dwukrotnie doprowadził nasze panie do czwartego miejsca w mistrzostwach świata. Za pierwszym razem medal naprawdę był blisko.

Z Jerzym Eliaszem Dyrektorem Sportowym ZPRP przeprowadziliśmy obszerny wywiad pt. „Kto następcą Rasmussena?”. Siłą rzeczy na firmamencie sukcesorów Duńczyka pojawia się Leszek Krowicki. Z tym szkoleniowcem również długo rozmawialiśmy.

Jeżeli jesteśmy przy zespole narodowym to przeskoczmy do ekipy Dujszebajewa. Jednym z jego asystentów jest Robert Lis. Kirgiz mu zaufał. Jeszcze kilka miesięcy temu 42-latek sam by w to nie uwierzył.

W tym roku rozgrywana jest już dziewiąta edycja ORLEN Handball Mini Ligi. To tu swe pierwsze sportowe kroki stawiał m.in. Kamil Syprzak.

W dziale „Na kartach historii” miejsce przeznaczyliśmy dla supersnajpera sprzed lat. Bo i ma on w dorobku medal mistrzostw świata oraz cztery tytuły „króla strzelców” naszej ekstraklasy. O kim mowa? Oczywiście o Lesławie Dziubie.

Zapraszamy do lektury.

HP_108_ok