Strona główna | Młodzieżowcy | Było obiecująco, ale tylko do przerwy

Było obiecująco, ale tylko do przerwy

 

Polska przegrała z Hiszpanią 14:23 (8:10) w drugim występie rundy głównej Młodzieżowych Mistrzostw Europy, które odbywają się w Danii. Podopiecznym Rafała Kuptela pozostała gra o miejsca 5-8.

img_3409

Było to dobry występ Biało-czerwonych, ale tylko w pierwszej połowie. Nasz zespół rozpoczął od kontry, którą skutecznie wykończył Karol Siwak. Do 10 minuty był remis. Następnie Hiszpanie, w składzie których występuje młodszy syn Tałanta Dujszebajewa – Daniel (zdobywca 3 bramek w tym meczu), po pięciu trafieniach z rzędu objęli prowadzenie 6:2. Najskuteczniejszy polski gracz w turnieju, Szymon Sićko był indywidualnie pilnowany. Dobrą zmianę w bramce dał Damian Zając (obronił dwa rzuty z 7 metra), który później został wybrany najlepszym polskim zawodnikiem meczu. Wynik do przerwy ustalił z karnego Arkadiusz Moryto.

ESP-POL2

Po zmianie stron Polacy szybko zdobyli bramkę kontaktową. Na następne trafienie w ich wykonaniu trzeba było czekać aż kwadrans. Złożyły się na to rzuty z nieprzygotowanych pozycji, a także seria błędów w ataku. W tej sytuacji trener Kuptel wpuścił na boisko rezerwowych.

Hiszpania – Polska 23:14 (10:8)
Polska: Wiśniewski, Zając – Salacz 1, Pietruszko 1, Bis 3, Sićko 2, Rolka, Netz, Judycki, Kawka 1, Skuciński, Siwak 1, Moryń 2, Moryto 1, Mosiołek 2, Lemaniak.
Sędziowali: Hermann, Madsen (Dania). Widzów 250.