Strona główna | Igrzyska Olimpijskie | Ta drużyna spełnia marzenia. Potrafi postawić na swoim

Ta drużyna spełnia marzenia. Potrafi postawić na swoim

 

Sport jest piękny. Jest jeszcze piękniejszy kiedy w finale gra Polska. Z całego serca życzę tego chłopakom – mówi wielokrotny reprezentant kraju, Marcin Lijewski.

Najbliższy rywal Biało-czerwonych, Dania, nie jest w optymalnej formie. Mikkel Hansen i bramkarz to może okazać się stanowczo za mało, aby pokonać Polskę – dodaje znakomity rozgrywający.

2015.10.07 WARSZAWA PILKA RECZNA 100 DNI DO EURO 2016 N/Z MARCIN LIJEWSKI FOTO RAFAL OLEKSIEWICZ / PRESSFOCUS

Były kadrowicz nie mógł na bieżąco oglądać w telewizji meczu ćwierćfinałowego Polska – Chorwacja, gdyż rano musiał wstać na samolot. Do Niemiec zaprowadziły go sprawy prywatne. Przebieg spotkania śledził na podstawie relacji internetowych.

– Trudno mówić tu o metamorfozie naszej drużyny. Karol całą imprezę gra koncertowo. Uważam, że mój brat Krzysiek zagrał „mecz życia”. Wyszomirski udanie się włączył do gry, podobnie jak i reszta zespołu. Przed tym spotkaniem wielu skazało nas na pożarcie. Tymczasem kopciuszek, bo tym razem w takiej roli występowaliśmy, postawił na swoim – dodał starszy z braci Lijewskich.

Były kadrowicz nie ogląda z Rio meczów z udziałem Polaków. Otrzymał zakaz od żony, Justyny, która w tym czasie wysyła go na łowienie ryb. – Owszem ze Słowenią to nie pomogło. Jednak i tak nasza reprezentacja ma podobno wtedy większe szanse na sukces, gdy nie oglądam na żywo meczów z jej udziałem. Zmienię zdanie, gdy zagramy w finale – dodał.

Lijewski oczywiście żałuje, że nie jest już czynnym zawodnikiem. Przyznaje, że za wcześnie się urodził. Z drugiej strony jest bardzo zadowolony, że jego młodsi koledzy spełniają marzenia. – Ten sukces popchnie naszą dyscyplinę mocno do przodu. Potrzebujemy tego jak powietrza. Daj Boże zdrowia chłopakom, aby mogli zagrać w finale – powiedział.

Zdaniem Lijewskiego najbliższy rywal Biało-czerwonych, Dania, nie jest w optymalnej formie. Mikkel Hansen i bramkarz to może okazać się stanowczo za mało, aby pokonać Polskę – dodaje.