Strona główna | Seniorki | Agnieszka Kowalska: Nie składamy broni

Agnieszka Kowalska: Nie składamy broni

 

– Dostałyśmy zimny prysznic. Nie tak sobie to wyobrażałyśmy. Miałyśmy grać twardo i mocno, a wyszło na to, że Francuzki wybiły nas z rytmu jedną zmianą krzyżową. Nie składamy broni. Mogę zapewnić, że damy z siebie wszystko i będziemy walczyć do ostatniej minuty – zapowiada przed kolejnym meczem Agnieszka Kowalska.

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Początek spotkania z reprezentacją Francji ułożył się po myśli Polek. Dopiero wraz z upływem czasu sytuacja Biało-czerwonych stała się coraz trudniejsza. – Zależało nam na tym, żeby dobrze rozpocząć spotkanie i to się udało. Nie zaczęłyśmy najgorzej, ale później coś się zepsuło. Miałyśmy bazować na mocnej obronie i na kontrataku, zdobywaniu łatwych bramek w tym elemencie. Dzisiaj niestety nic z tego nie wyszło. Myślę, że wszystkie dziewczyny zdobyły cenne doświadczenie i to chyba jedyna dobra rzecz – powiedziała po porażce lewoskrzydłowa, Agnieszka Kowalska.

Reprezentantki Polski będą mieć czas na analizę spotkania, by przygotować się do kolejnego wyzwania, jakim będzie pojedynek z Holandią. – Dostałyśmy zimny prysznic. Nie tak sobie to wyobrażałyśmy. Przede wszystkim zawiodła nasza obrona, choć skuteczność jest inną sprawą. Miałyśmy grać twardo i mocno, a wyszło na to, że Francuzki wybiły nas z rytmu jedną zmianą krzyżową. Nie składamy broni. Mogę zapewnić, że damy z siebie wszystko i będziemy walczyć do ostatniej minuty – zapowiada Kowalska.