Strona główna | Seniorki | Joanna Drabik: We wtorek zobaczymy inną reprezentację Polski

Joanna Drabik: We wtorek zobaczymy inną reprezentację Polski

 

– Zrobimy wszystko, by zdobyć dwa punkty. Mamy młodą drużynę, to każda z nas chce grać z orzełkiem na piersi i wygrywać. Gwarantuję, że we wtorek zobaczymy inną reprezentację – deklaruje przed najbliższym spotkaniem z Holandią obrotowa Joanna Drabik.

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

– Na pewno w takim turnieju najważniejsze jest, aby szybko zapomnieć o tym, co stało się dzień wcześniej. Nie ma czasu na rozmyślanie. Trzy szybkie spotkania i albo się je wygrywa i zostaje, albo wraca do domu, a tego byśmy nie chciały. Przed nami dwa ważne i trudne spotkania. Marzymy, aby któreś z nich wygrać, najlepiej obydwa. Chcemy się szybko zregenerować. Najważniejsza jest głowa, bo umiejętności już nie poprawimy – ocenia sytuację obrotowa reprezentacji, Joanna Drabik.

Głównym powodem porażki z Francją była słabsza postawa w defensywie oraz brak skuteczności pod bramką rywalek. – Myślę, że w drugiej połowie zawiodła obrona, bo grałyśmy zbyt pasywnie. Żadna z nas nie dała sygnału, żeby wyjść mocno, zatrzymać przeciwnika, a przy tak dobrej drużynie, jaką jest Francja, nie da się grać z taką defensywą. Czułyśmy się bezradne. Nie funkcjonowała obrona, ale też atak. Francuzki dochodziły do pewnych sytuacji, co nas jeszcze bardziej rozbijało.

Najbliższy rywal reprezentacji Polski również przegrał swoje pierwsze spotkanie. Holenderki musiały bowiem uznać wyższość Niemek. – Holandia to zespół porównywalny do Francji, ale jak każda drużyna w naszej grupie. Niemki też pokazały, że potrafią grać w piłkę ręczną i z tego, co wiem, Holenderki mocno płaczą po tym meczu. Wydaje mi się, że mamy z nimi szansę. One muszą wygrać, my możemy.

– Zrobimy wszystko, by zdobyć dwa punkty i choć mamy młodą drużynę, to każda z nas chce grać z orzełkiem na piersi i wygrywać. Gwarantuję, że we wtorek zobaczymy inną reprezentację – deklaruje Drabik.