Strona główna | Seniorki | Weronika Gawlik: Trzeba zostawić pot i serce

Weronika Gawlik: Trzeba zostawić pot i serce

– Nie ma co się załamywać, cały czas się uczymy. Ważne jest, aby wyjść z tej grupy dla siebie, dla całej drużyny, by móc mierzyć się z lepszymi, popełniać błędy i wyciągać z nich wnioski. Trzeba zostawić na parkiecie pot i serce – podkreśla bramkarka reprezentacji Polski, Weronika Gawlik.

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

– Turnieje rządzą się takim prawem, że nie da się płynnie przejść z meczu na mecz. Zawsze ma się w głowie to poprzednie spotkanie. Może to dobrze, bo pamiętamy o błędach, które popełniliśmy i o tym, by się ich ustrzec – powiedziała Weronika Gawlik.

Przed kolejnym spotkaniem do poprawy pozostaje gra w defensywie. – Możemy gdybać, ale nie usprawiedliwiajmy się, bo obrona po prostu nam nie wyszła. Jeszcze w pierwszej połowie było dużo walki, można było odbić kilka rzutów, jednak tych łatwiejszych dla bramkarki było niewiele. Sporo sytuacji sam na sam, które podcinały skrzydła i grało się coraz ciężej. Dzisiaj trzeba się od tego odciąć i myśleć tylko o Holandii, o poprawie swoich błędów.

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Jak zaznacza bramkarka reprezentacji Polski, nasz zespół żądny jest rewanżu nad swoim wtorkowym rywalem. – Holandia to bardzo mocny przeciwnik. Będzie to ciężkie spotkanie, szczególnie że pamiętamy o poprzednich wynikach. Wczoraj grały z Niemkami i o ile po pierwszej połowie mogły być pewne zwycięstwa, tak końcowy wynik był inny i to Niemki cieszyły się z punktów. Mecz meczowi nie jest równy i nie możemy gdybać dopóki nie usłyszymy ostatniego gwizdka.

Zespół prowadzony przez trenera Leszka Krowickiego to połączenie młodości z ambicją i doświadczeniem. – Nie ma co się załamywać, cały czas się uczymy. Ważne jest, aby wyjść z tej grupy dla siebie, dla całej drużyny, by móc mierzyć się z lepszymi, popełniać błędy i wyciągać z nich wnioski. Trzeba zostawić na parkiecie pot i serce – podkreśla Gawlik.

– Zarówno na boisku i poza nim jest wiele rzeczy, które są charakterystyczne dla takich turniejów, szczególnie obciążenie po meczu. W klubie mamy czas na przygotowanie, tu natomiast wkraczamy na wysokie obroty. Należy więc dzielić się doświadczeniem nie tylko na boisku, ale też tym, jak radzić sobie w takich sytuacjach.